Fiorentina wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Manora Solomona, który obecnie przebywa we Włoszech na wypożyczeniu. Jak donosi Gazzetta dello Sport, klub z Florencji chce zatrzymać 26-letniego zawodnika na stałe. Sytuacja jest jednak napięta, ponieważ Włosi liczą na spore ustępstwa finansowe ze strony Tottenhamu.
Obecnie Manor Solomon jest kluczowym elementem układanki w zespole walczącym o utrzymanie w Serie A. Jego dorobek w tym sezonie to trzy gole i pięć asyst we wszystkich rozgrywkach, co potwierdza wysoką formę Izraelczyka. Fiorentina doskonale wie, że piłkarz nie ma przyszłości w Londynie i jest niechciany przez macierzysty klub. Właśnie tę wiedzę zamierzają wykorzystać negocjatorzy z Włoch, aby wymusić na Anglikach obniżenie ceny wywoławczej.
Walka o miliony euro za niechcianego gracza
Tottenham wycenił swojego zawodnika na 10 mln euro, co wydaje się kwotą rynkową, biorąc pod uwagę jego kontrakt obowiązujący do 2028 roku. Sprzedaż poniżej tej sumy byłaby dla Spurs bolesnym ciosem finansowym. Londyńczycy liczą, że inne kluby mogą włączyć się do licytacji i zapłacić pełną stawkę. Z kolei Solomon czuje się we Florencji bardzo dobrze i to tam chciałby kontynuować karierę, ale ostateczny ruch należy do zarządu z Londynu.
Fiorentina dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi, by sfinalizować ten transfer, jednak strategia klubu zakłada maksymalne oszczędności. Solomon znajduje się w szczytowym momencie swojej kariery i chce jak najszybciej wyjaśnić kwestię przynależności klubowej. Jeśli Tottenham nie obniży żądań, zawodnik będzie musiał szukać innego kierunku, mimo że włoski projekt idealnie pasuje do jego obecnych ambicji sportowych. Teraz ruch należy do Daniela Levy'ego.
