Transfer Matiasa Nahuela Leivy do PKO BP Ekstraklasy nabiera rumieńców. Hiszpański skrzydłowy, który jeszcze w niedzielę miał przechodzić testy medyczne w Wiśle Płock, może trafić do zupełnie innego polskiego klubu. Do walki o podpis 29-latka włączyła się Jagiellonia Białystok, a także słoweńskie NK Celje. Kto wygra wyścig po utalentowanego ofensywnego pomocnika?
W skrócie:
- Matias Nahuel Leiva był bardzo blisko transferu do Wisły Płock, miał pojawić się na testach medycznych w niedzielę
- Do gry o Hiszpana włączyła się Jagiellonia Białystok, która według dziennikarza Tomasza Włodarczyka jest obecnie faworytem
- Zawodnik o wartości rynkowej 1 miliona euro wzbudza również zainteresowanie słoweńskiego NK Celje
Wisła Płock traci faworyta do wzmocnienia ofensywy
Lider PKO BP Ekstraklasy wydawał się mieć sprawę Matiasa Nahuela Leivy praktycznie załatwioną. Hiszpan miał w niedzielę stawić się na testach medycznych w Płocku, co zwykle jest ostatnim krokiem przed oficjalnym ogłoszeniem transferu. Tymczasem sytuacja zmieniła się diametralnie w ciągu zaledwie kilku godzin. Według informacji Tomasza Włodarczyka, dziennikarza śledzącego polski rynek transferowy, do walki o 29-letniego skrzydłowego dołączyły dwa inne kluby.
Wisła Płock, która w tym sezonie zachwyca swoją grą i prowadzi w tabeli ekstraklasy, desperacko poszukuje wzmocnień ofensywnych. Transfer Nahuela miał być jednym z dwóch kluczowych ruchów zimowego okna, obok sprowadzenia Dominika Sarapaty. Teraz jednak płocczanie mogą zostać z niczym, jeśli nie zdołają przekonać Hiszpana do wyboru ich projektu sportowego.
Jagiellonia Białystok wchodzi do gry z mocnymi argumentami
Według najnowszych doniesień Tomasza Włodarczyka z meczyki.pl, to właśnie Jagiellonia Białystok stała się głównym faworytem do pozyskania Matiasa Nahuela Leivy. Hiszpan pasuje tam jak ulał, napisał dziennikarz na swoim profilu w mediach społecznościowych. Mistrz Polski z sezonu 2023/2024 dysponuje większymi możliwościami finansowymi niż Wisła Płock, a także może zaoferować perspektywę gry w europejskich pucharach.
🚨 Matias Nahuel był bardzo blisko Wisły Płock. W niedzielę miał pojawić się na testach medycznych.
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) January 24, 2026
Wczoraj do gry włączyło się NK Celje, ale słyszę, że faworyt może być z Polski - Jagiellonia Białystok.
Hiszpan pasuje tam jak ulał:
▶️ https://t.co/r60mUBR4aj pic.twitter.com/zPPLfFO6fZ
Białostocki klub od dłuższego czasu poszukuje wzmocnień na skrzydłach, które mogłyby dodać jakości w ofensywie. Nahuel, z jego doświadczeniem i umiejętnościami technicznymi, idealnie wpisywałby się w filozofię gry Jagiellonii. 29-latek to zawodnik o wartości rynkowej szacowanej na milion euro, co czyni go stosunkowo przystępnym transferem dla klubu z ambicjami.
NK Celje komplikuje sytuację transferową
Do walki o Hiszpana włączyło się również słoweńskie NK Celje, co dodatkowo komplikuje sytuację. Klub ze Słowenii regularnie występuje w europejskich pucharach i może zaoferować zawodnikowi stabilność finansową oraz szansę na grę na międzynarodowej arenie. Wczoraj przedstawiciele Celje mieli nawiązać kontakt z otoczeniem piłkarza, próbując przekonać go do przeprowadzki do Słowenii.
Trójstronna rywalizacja o podpis Nahuela pokazuje, jak atrakcyjnym zawodnikiem jest hiszpański skrzydłowy. Jego wszechstronność, umiejętność gry na obu flankach oraz doświadczenie sprawiają, że kluby z różnych lig widzą w nim wartościowe wzmocnienie. Wisła Płock, mimo że była pierwsza w kolejce, teraz musi walczyć z silniejszymi finansowo rywalami.
Prezes jednego z zainteresowanych polskich klubów potwierdził wcześniej, że Matias Nahuel Leiva jest transferowym marzeniem zespołu. Teraz pozostaje pytanie, czy marzenie to spełni się w Płocku, Białymstoku, czy może zawodnik wybierze egzotykę słoweńskiej ligi. Najbliższe dni pokażą, gdzie ostatecznie wyląduje 29-letni Hiszpan, a jego decyzja z pewnością wpłynie na układ sił w polskiej ekstraklasie w rundzie wiosennej.
