Roma wyrasta na jednego z najbardziej zdeterminowanych graczy na rynku wewnętrznym, dążąc do przedłużenia umów z Gianlucą Mancinim i Bryanem Cristante. Jak donosi Matteo Moretto, obaj weterani są blisko podpisania nowych dokumentów. Klub chce sfinalizować te rozmowy jeszcze przed końcem obecnej kampanii.
Obecne kontrakty obu zawodników obowiązują do 2027 roku, ale rzymianie już teraz wypracowali porozumienie z ich przedstawicielami. Do oficjalnego ogłoszenia brakuje jedynie zielonego światła od właścicieli klubu. Mancini i Cristante zarabiali ostatnio około 3 mln euro rocznie, co mieści się w wewnętrznym limicie płacowym, nawet przy uwzględnieniu niewielkiej podwyżki. Obaj piłkarze współpracowali wcześniej z Gian Piero Gasperinim w Atalancie i zachowali status podstawowych graczy po jego przyjściu do Rzymu.
Przyszłość gwiazd pod znakiem zapytania
Podczas gdy sytuacja defensywnego duetu wydaje się jasna, przyszłość innych liderów budzi emocje. Paulo Dybala może opuścić zespół, a negocjacje z Lorenzo Pellegrinim wciąż trwają. Argentyńczyk przeszedł niedawno operację usunięcia łąkotki po miesiącu zmagań z bólem kolana. Dyrektor Frederic Massara zaznaczył jednak, że uraz nie wpływa na strategię klubu, choć przyznał, że rozmowy o nowym kontrakcie dla napastnika jeszcze się nie rozpoczęły. Mancini kosztował Romę 24 mln euro w 2020 roku, natomiast za Cristante zapłacono 30 mln euro rok wcześniej.
Decyzja o zatrzymaniu tej dwójki wynika z ich trwałości i regularności na boisku. Choć Cristante bywa postrzegany jako zawodnik rotacyjny, jego stabilna forma przekonała zarząd do kontynuowania współpracy. W kontekście planowanych oszczędności w budżecie płacowym, odejście Dybali staje się coraz bardziej prawdopodobne, mimo że ostateczne decyzje w jego sprawie jeszcze nie zapadły. Klub skupia się teraz na domknięciu formalności z zawodnikami, którzy gwarantują ciągłość projektu pod wodzą Gasperiniego.
