Ricardo Pepi wyrasta na jedną z najgorętszych postaci letniego okna transferowego w 2026 roku. Jak donoszą media, 23-letni napastnik PSV Eindhoven znalazł się na szczycie listy życzeń Napoli, które planuje gruntowną przebudowę swojej formacji ofensywnej. Amerykanin ma za sobą fenomenalny czas w Holandii – w sezonie 2025/2026 zdobył aż 16 bramek w 26 występach ligowych, a łącznie w rozgrywkach Eredivisie i Lidze Mistrzów zapisał na swoim koncie 19 trafień. Tak wysoka skuteczność sprawiła, że klub z Neapolu widzi w nim idealnego następcę dla swoich obecnych snajperów.
Ricardo Pepi
PSV→Napoli
Realizacja tego transferu nie będzie jednak prosta ani tania. Według najnowszych doniesień, aby przekonać PSV do sprzedaży swojej gwiazdy, konieczna może być oferta opiewająca na około 30 milionów euro. Sytuację komplikuje fakt, że Napoli, reprezentowane przez dyrektora sportowego Giovanniego Mannę, przyjęło konkretną strategię: najpierw sprzedaż, potem zakupy. Klub musi w pierwszej kolejności sfinalizować odejście Romelu Lukaku oraz Lorenzo Lukki, zanim zainwestuje środki w nowy numer dziewięć. Pepi, którego kontrakt z holenderskim zespołem obowiązuje aż do 2030 roku, jest łakomym kąskiem na rynku, co potwierdza również zainteresowanie ze strony Juventusu.
Warto przypomnieć, że droga Amerykanina do wielkiego transferu była w ostatnich miesiącach wyboista. Jak informował The Athletic, jeszcze niedawno Pepi był o krok od przeprowadzki do Premier League. Zawodnik udał się nawet do Londynu na testy medyczne przed planowanym transferem do Fulham, jednak rozmowy między klubami niespodziewanie załamały się w ostatniej fazie. „Ricardo naprawdę tego chciał. To nieprzyjemna sytuacja, zwłaszcza dla niego. My oczywiście cieszymy się, że zatrzymujemy dobrego napastnika” – przyznał wówczas dyrektor sportowy PSV, Ernie Stewart, cytowany przez ESPN. Fiasko rozmów z Anglikami otworzyło jednak drzwi dla klubów z Serie A.
Obecnie Ricardo Pepi przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Stanów Zjednoczonych, przygotowując się do kluczowych spotkań Mistrzostw Świata 2026. Jego status lidera kadry narodowej, dla której strzelił już 13 goli w 40 występach, tylko podbija jego wartość rynkową. Choć Fulham i West Ham United wciąż monitorują sytuację, to właśnie projekt w Neapolu wydaje się obecnie najbardziej konkretny, o ile włoski klub zdoła uporządkować sytuację wewnątrz własnej kadry.