Pascal Mozie, 18-letni defensywny pomocnik Legii Warszawa, pozostaje postacią, wokół której narosło wiele spekulacji transferowych. Choć zimowe okno transferowe minęło bez finalizacji głośno zapowiadanych przenosin do Fiorentiny, temat ten nie został definitywnie zamknięty. Młody zawodnik, który w bieżącym sezonie regularnie występował w rezerwach warszawskiego klubu, notując 29 spotkań i cztery trafienia w rozgrywkach Betclic 3 Ligi, od dłuższego czasu znajduje się w kręgu zainteresowań włoskiego klubu.
Pascal Mozie
Legia Warszawa→Fiorentina
Historia negocjacji z Fiorentiną jest pełna zwrotów akcji. Jeszcze kilka miesięcy temu media, w tym znany włoski dziennikarz Nicolò Schira, informowały o zaawansowanych rozmowach i niemal pewnym kontrakcie, który miał obowiązywać do połowy 2028 roku. Zapał studził jednak Paweł Gołaszewski, który na kanale Meczyki.pl wskazywał, że transfer może nie dojść do skutku, a dokumenty pozostają niepodpisane. Również wewnątrz struktur Legii Warszawa panował sceptycyzm – Marek Śledź, dyrektor akademii, w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” podkreślał, że klub chciałby zatrzymać zawodnika, a sam Mozie miał dementować krążące w sieci doniesienia o swoim odejściu.
Obecna sytuacja kontraktowa 18-latka dodaje sprawie pikanterii. Umowa Pascala Moziego z Legią Warszawa wygasa 30 czerwca 2026 roku. W obliczu zbliżającego się końca kontraktu, przyszłość utalentowanego pomocnika staje się przedmiotem intensywnych dyskusji. Choć zimą nie udało się sfinalizować transakcji, zainteresowanie ze strony Fiorentiny, które według doniesień medialnych miało narodzić się po obserwacjach zawodnika w meczach UEFA Youth League, pozostaje faktem, z którym muszą liczyć się władze klubu przy Łazienkowskiej.