Wielki rywal wyeliminowany. Jannik Sinner przerywa milczenie przed startem w Rzymie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
8 maja 2026 07:22
Wielki rywal wyeliminowany. Jannik Sinner przerywa milczenie przed startem w Rzymie
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora męskiego tenisa, a jego ostatnie wyniki wprawiają ekspertów w osłupienie. Włoch przyjechał do Rzymu po serii kilku dni niezbędnego odpoczynku, by przygotować się do walki przed własną publicznością. Jak donoszą media, lider światowego rankingu jest obecnie niepokonany od lutego, śrubując niesamowitą serię 28 wygranych meczów z rzędu w turniejach rangi Masters 1000.

Sytuacja w światowej czołówce stała się wyjątkowo napięta po wycofaniu się Carlosa Alcaraza. Hiszpan doznał urazu nadgarstka podczas meczu z Otto Virtanenem w Barcelonie, co wykluczyło go z rywalizacji w Rzymie. Sinner określił pecha rywala jako nieszczęśliwy zbieg okoliczności, przyznając jednocześnie, że obecność Alcaraza całkowicie zmieniłaby układ sił na korcie. Włoch docenia nieprzeciętne umiejętności Hiszpana, ale sam skupia się na utrzymaniu żelaznej konsekwencji, która pozwoliła mu zmiażdżyć Alexandra Zvereva 6:1, 6:2 w Madrycie.

Historyczna szansa i wielki rewanż w Paryżu

Dla Sinnera turniej w stolicy Włoch jest wyjątkowy, jednak to nadchodzący Roland Garros pozostaje absolutnym priorytetem. Po ubiegłorocznym, dramatycznym finale w Paryżu, który trwał ponad pięć i pół godziny, Włoch ma rachunki do wyrównania. Stawka jest gigantyczna. Jeśli Sinner triumfuje we Francji, skompletuje Karierowego Wielkiego Szlema, wyrównując osiągnięcie Alcaraza ze stycznia. Tenisista podkreśla, że kluczem będzie regeneracja organizmu po wyczerpującym początku sezonu, w którym wygrał już cztery turnieje Masters 1000.

W pierwszej rundzie rzymskich zawodów Sinner zmierzy się z Alexem Michelsenem lub Sebastianem Ofnerem. Mimo statusu faworyta, lider rankingu zachowuje czujność i zaznacza, że każdy mecz zaczyna się od zera. Po pięciu z rzędu tytułach rangi Masters 1000, presja na reprezentancie gospodarzy jest ogromna, ale on sam stawia na spokój i odpowiednie zarządzanie siłami przed najważniejszym startem na mączce. Wszystko rozstrzygnie się na kortach w Rzymie i nadchodzącym wielkimi krokami Paryżu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!