Wielki rewanż w Madrycie. Były as Premier League ma uciszyć Santiago Bernabeu

Jarosław ZającJarosław Zając
21 marca 2026 04:25
Wielki rewanż w Madrycie. Były as Premier League ma uciszyć Santiago Bernabeu
Źródło: football-espana.net

Nadchodzi 22 marca, a wraz z nim jedno z najbardziej elektryzujących starć w światowym futbolu. Real Madryt podejmie Atletico Madryt w meczu, który dla gospodarzy ma kluczowe znaczenie w walce o tytuł mistrzowski. Królewscy przystępują do derbów z ogromną presją, ponieważ nie zdołali pokonać lokalnego rywala w żadnym z ostatnich sześciu ligowych pojedynków. Czy tym razem zdołają przełamać fatalną passę na własnym stadionie?

Głównym zagrożeniem dla Realu jest Ademola Lookman, który po transferze za 40 milionów euro błyskawicznie podbił LaLiga. Były zawodnik Evertonu i Fulham notuje niesamowite liczby, mając już na koncie 4 gole i 3 asysty w zaledwie 8 występach. Diego Simeone nie szczędzi mu pochwał, zaznaczając, że Lookman wnosi do zespołu unikalne cechy. Piłkarz udowodnił już swoją klasę w wielkich meczach, prowadząc Atletico do rozbicia Barcelony 4:0 w półfinale Copa del Rey.

Debiuty i powroty na szczycie

Niedzielne starcie będzie wyjątkowe dla Trenta Alexandra-Arnolda, który po opuszczeniu dwóch poprzednich derbów z powodu kontuzji, wreszcie zadebiutuje w tej prestiżowej rywalizacji. Na ławce trenerskiej Realu Madryt w roli szkoleniowca w derbach zadebiutuje natomiast Alvaro Arbeloa. Stanie on przed niezwykle trudnym zadaniem zneutralizowania ofensywy Atletico, zwłaszcza że sytuacja kadrowa obu ekip jest napięta. Pod znakiem zapytania stoi występ Jana Oblaka, a Pablo Barrios i Rodrigo Mendoza wciąż nie trenują z grupą.

Historia ostatnich lat pokazuje, że gracze z przeszłością w Premier League potrafią odgrywać w Madrycie kluczowe role. W poprzednim sezonie to Conor Gallagher został pierwszym Anglikiem, który strzelił gola i zapewnił zwycięstwo w derbach. Lookman, który zajął 14. miejsce w rankingu Złotej Piłki, chce pójść w jego ślady. Real Madryt musi wygrać, by gonić lidera, ale rozpędzone Atletico z Lookmanem w składzie zamierza utrzymać swoją dominację w stolicy Hiszpanii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!