Atalanta Bergamo wyrasta na jednego z najgroźniejszych graczy w walce o europejskie puchary po skromnym, ale kluczowym zwycięstwie 1-0 nad Hellasem Werona. Raffaele Palladino nie kryje dumy ze swoich piłkarzy, którzy dzięki bramce Davide Zappacosty w 37. minucie dopisali do tabeli bezcenne trzy punkty.
Szkoleniowiec przejął drużynę w niezwykle trudnym momencie, gdy klub zmagał się z efektami odejścia Gian Piero Gasperiniego po dziewięciu latach pracy. Atalanta zajmowała wówczas odległe, 13. miejsce w tabeli Serie A. Palladino podkreśla, że zespół dokonał niesamowitej wspinaczki, odrabiając straty poniesione na początku sezonu. Trener publicznie podziękował zawodnikom za ich ogromne zaangażowanie, które pozwoliło przywrócić kampanię ligową na właściwe tory i utrzymać dobrą passę w Lidze Mistrzów.
Osiem finałów do wielkiej historii
Twierdza Bergamo pozostaje niezdobyta od czasu starcia z Interem Mediolan, co buduje pewność siebie w szatni przed decydującą fazą rozgrywek. Palladino otwarcie mówi o ambicjach sięgających gry w Europie i triumfu w Pucharze Włoch. Każdy z pozostałych ośmiu meczów ligowych traktuje jak finał, który zdefiniuje ostateczną pozycję klubu. Trener zapowiada, że będzie wymagał od graczy maksimum poświęcenia, wierząc, że odpowiednia mentalność pozwoli tej grupie ludzi zapisać się na stałe w historii klubu.
