Pogoń Szczecin doznała bolesnego ciosu na rynku transferowym. Choć polski klub porozumiał się z Tottenhamem w sprawie kwoty odstępnego za Alfiego Dorringtona, 21-letni obrońca odrzucił ofertę przeprowadzki do Ekstraklasy. Jak donoszą media, młody defensor woli kontynuować karierę w Anglii.
Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że oba kluby wypracowały już pełny konsensus. Informację o porozumieniu potwierdzał między innymi Ben Jacobs, wskazując, że transakcja miała mieć charakter definitywny. Tottenham, który tego lata mocno przebudowuje kadrę po sprowadzeniu takich graczy jak Sandro Tonali czy Mateus Fernandes, szukał rozwiązania dla niechcianego defensora. Dorrington uznał jednak, że polski kierunek nie jest dla niego odpowiedni i zamierza szukać szczęścia w Championship lub League Two.
Problematyczna przyszłość talentu z Londynu
Odrzucenie oferty Pogoni stawia Tottenham w trudnym położeniu, ponieważ klub z Londynu liczył na definitywne rozstanie z zawodnikiem. Dorrington ma jeszcze trzy lata kontraktu, ale jego ostatnie wypożyczenia nie należały do udanych. Po pobycie w szkockim Aberdeen, gdzie grał w europejskich pucharach, trafił do Salford City. Tam jednak wystąpił tylko w 12 spotkaniach, co zahamowało jego rozwój. Teraz Spurs muszą ponownie rozważyć opcję wypożyczenia, mimo że ich priorytetem była sprzedaż.
W cieniu sagi z Dorringtonem ważą się losy innego wychowanka, Mikeya Moore'a. Tottenham odrzucił już propozycję Ipswich Town, ponieważ nie chce, by ich talent walczył o utrzymanie w Premier League. Londyńczycy celują w kluby z górnej połowy tabeli, a zainteresowanie wyrażają także Borussia Dortmund oraz PSV Eindhoven. W przypadku Dorringtona sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, bo po fiasku rozmów ze Szczecinem lista chętnych na transfer definitywny drastycznie się skurczyła.
