Saga transferowa z udziałem jednego z najbardziej utalentowanych pomocników świata nabiera tempa. Jak informuje El Nacional, Paris Saint-Germain złożyło oficjalną ofertę za Pedriego, proponując kwotę 90 milionów euro (około 104 miliony dolarów). Odpowiedź z Camp Nou była jednak błyskawiczna i stanowcza – taka suma nie jest w stanie przekonać władz hiszpańskiego klubu do sprzedaży swojego kluczowego zawodnika. 23-letni pomocnik, który obecnie przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii podczas Mistrzostw Świata 2026, pozostaje nietykalnym elementem projektu sportowego w stolicy Katalonii.
Pedri
FC Barcelona→Paris Saint Germain
Determinacja paryżan nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę status Pedriego jako jednego z najlepszych reżyserów gry w Europie. Z informacji docierających z Hiszpanii wynika, że FC Barcelona czuje się wyjątkowo bezpiecznie w negocjacjach dzięki zapisom w kontrakcie zawodnika. Choć Paris Saint-Germain od dawna wykazuje zainteresowanie Hiszpanem, to jego obecna umowa, obowiązująca do 30 czerwca 2030 roku, zawiera astronomiczną klauzulę odejścia wynoszącą miliard euro. Dyrektor sportowy Deco od miesięcy traktował zabezpieczenie przyszłości Pedriego jako absolutny priorytet, co skutecznie odstraszało potencjalnych kupców, w tym również Manchester City czy Bayern Monachium.
Wartość rynkowa pomocnika oscyluje w granicach 150 milionów euro, co sprawia, że propozycja PSG była postrzegana niemal jako próba badania gruntu, a nie realna chęć sfinalizowania transakcji na rynkowych warunkach. Sam zawodnik wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do barw klubowych, a podczas trwającego mundialu skupia się wyłącznie na walce o trofeum z kadrą La Roja. Mimo odrzucenia pierwszej oferty, media spekulują, czy klub z Parc des Princes zdecyduje się na poprawienie propozycji, czy też uzna, że mur postawiony przez Barcelonę jest nie do przebicia w obecnym oknie transferowym.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Pedri stał się ostatnio twarzą klubu nie tylko na boisku, ale i w mediach, publicznie wypowiadając się na temat potencjalnych wzmocnień drużyny, m.in. chwaląc Juliána Álvareza. Tak silna pozycja wewnątrz struktur Barcelony oraz fakt, że zawodnik od dziecka marzył o grze w tym zespole, sprawiają, że Paris Saint-Germain musiałoby prawdopodobnie zbliżyć się do rekordu transferowego, aby w ogóle zasiąść do poważnych rozmów. Na ten moment miliardowa klauzula pozostaje najskuteczniejszą tarczą chroniącą 23-latka przed przenosinami do Ligue 1.