Wielki powrót do Włoch odwołany? Były as Interu Mediolan podjął zaskakującą decyzję

Jarosław ZającJarosław Zając
2 marca 2026 03:31

Sytuacja André Onany na rynku transferowym zmienia się dynamicznie, a najnowsze wieści z Włoch mogą rozczarować kibiców Interu Mediolan. Jak informuje Tuttomercato, temat powrotu kameruńskiego bramkarza na Stadio Giuseppe Meazza został obecnie odłożony na boczny tor. Choć w ostatnich tygodniach Onana był wymieniany jako główny kandydat do zastąpienia Yanna Sommera, klub z Mediolanu miał zmienić priorytety. Obecnie liderzy Serie A skłaniają się ku sprowadzeniu włoskiego golkipera, a na szczycie ich listy życzeń znalazł się Guglielmo Vicario.

Karta transferu

André Onana

Manchester UnitedInter

Bramkarz//£30m
André Onana

Jeszcze niedawno scenariusz powrotu 29-letniego bramkarza do Włoch wydawał się niemal przesądzony. Według doniesień The Daily Mail, przedstawiciele zawodnika gościli w Mediolanie, by negocjować warunki kontraktu, a sam piłkarz miał być gotowy na obniżkę pensji, byle tylko ponownie założyć koszulkę „Nerazzurrich”. Onana, który wciąż posiada nieruchomość w stolicy Lombardii, był łączony z transferem definitywnym opiewającym na kwotę około 30 milionów funtów. Inter szukał następcy dla Sommera, a Onana, pamiętany z genialnych występów w drodze do finału Ligi Mistrzów w 2023 roku, wydawał się opcją idealną.

Obecnie Kameruńczyk przebywa na wypożyczeniu w tureckim Trabzonsporze, gdzie trafił we wrześniu 2025 roku po serii słabszych występów w barwach Manchesteru United. Mimo że w Turcji zbiera solidne recenzje, media takie jak The Mirror i Yahoo Sports podkreślają, iż ambicją zawodnika nie jest pozostanie nad Bosforem, ani nawet powrót do Serie A, lecz odzyskanie bluzy z numerem jeden na Old Trafford. Po przyjściu Michaela Carricka do sztabu szkoleniowego „Czerwonych Diabłów”, Onana ma wierzyć w nowy początek w Anglii, mimo że pod jego nieobecność świetnie spisuje się sprowadzony za 18 milionów funtów Senne Lammens.

Manchester United stoi przed trudną decyzją, ponieważ kontrakt Onany obowiązuje aż do czerwca 2028 roku. Choć klub byłby skłonny rozważyć oferty rzędu 30 milionów funtów, determinacja samego bramkarza do walki o skład może zablokować plany transferowe innych zainteresowanych stron, w tym Romy czy Trabzonsporu, który chciałby zatrzymać go na dłużej. Na ten moment powrót do Interu Mediolan wydaje się mało prawdopodobny, a zawodnik przygotowuje się do kolejnego meczu w Pucharze Turcji przeciwko Başakşehir.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!