Napoli zapewniło sobie awans do Ligi Mistrzów po zwycięstwie nad Pisą, ale przyszłość Antonio Conte w klubie pozostaje wielką zagadką. Włoski szkoleniowiec w rozmowie z DAZN nie chciał złożyć jasnej deklaracji, podsycając spekulacje o możliwym rozstaniu. Media coraz głośniej łączą z posadą trenera Maurizio Sarriego, który ma być głównym kandydatem do przejęcia sterów w Neapolu.
Conte podkreślił, że Aurelio De Laurentiis doskonale zna jego stanowisko, a kluczowe spotkania z zarządem odbędą się natychmiast po zakończeniu sezonu. Trener przypomniał, że od początku spodziewał się trudnego roku i musiał mierzyć się z plagą poważnych kontuzji, które wykluczały piłkarzy na wiele miesięcy. Mimo tych przeszkód zespół zdołał wygrać Superpuchar Włoch, pokonując po drodze Bolonię, Inter Mediolan oraz Milan, co zdaniem szkoleniowca nie zostało odpowiednio docenione przez krytyków.
Decyzja zapadła już miesiąc temu
Włoch zaznaczył, że swoje oczekiwania przedstawił władzom klubu już miesiąc temu, ale teraz skupia się wyłącznie na nadchodzącym starciu z Udinese. Choć pojawiają się głosy, że Conte chce zostać w klubie, ostateczny ruch należy do prezydenta Napoli. De Laurentiis bierze pod uwagę fakt, że Conte jest menedżerem niezwykle wymagającym, co przy ograniczonych możliwościach finansowych i transferowych może doprowadzić do zakończenia tej dwuletniej współpracy tuż po ostatnim gwizdku kampanii.
Szkoleniowiec podziękował kibicom za wsparcie, zauważając, że fani lepiej rozumieją trudną sytuację drużyny niż niektórzy obserwatorzy malujący obraz katastrofy. Conte uważa, że Napoli pozostaje żywe i konkurencyjne, mimo rozczarowania po meczu w Kopenhadze. Teraz wszystko zależy od tego, czy wizja trenera i prezydenta spotka się w jednym punkcie podczas zaplanowanych na przyszły tydzień rozmów o przyszłości projektu.
