Everton wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Arthura Atty, pomocnika Udinese. Jak donoszą media, klub z Liverpoolu musi przygotować się na twardą walkę z Napoli. Włosi mogą kusić zawodnika perspektywą gry w Lidze Mistrzów, co stawia ich w uprzywilejowanej pozycji.
Francuz stał się gorącym nazwiskiem w Serie A po tym, jak zdominował środek pola w starciach z AC Milan i Interem Mediolan. Udinese wycenia swoją gwiazdę na co najmniej 20 milionów euro. Kwota ta mieści się w budżecie Evertonu, ale David Moyes potrzebuje konkretnych argumentów, by przekonać piłkarza do przeprowadzki na Goodison Park zamiast do Neapolu. Everton wciąż ma szansę na europejskie puchary, co ma kluczowe znaczenie dla planowanych wzmocnień.
Antonio Conte szuka następcy dla liderów
Napoli traktuje ten transfer priorytetowo, ponieważ klub spodziewa się odejścia kluczowych graczy. Stanislav Lobotka i Frank Anguissa mogą opuścić zespół, a Antonio Conte widzi w Atcie idealnego następcę. Choć Fulham próbowało pozyskać pomocnika już w styczniu, ich oferta została odrzucona. Teraz do gry wchodzą najwięksi gracze, a Everton liczy, że urok Premier League oraz lukratywne warunki finansowe pozwolą im wygrać tę rywalizację z włoską czołówką.
Sytuacja jest dynamiczna, bo zainteresowanie wyrażają także oba kluby z Mediolanu. Napoli wydaje się prowadzić w tym wyścigu, oferując stabilizację i walkę o najwyższe cele w Italii. Everton musi działać szybko, jeśli chce sprowadzić jakość do swojej drugiej linii przed nadchodzącym sezonem. Ostateczna decyzja będzie zależeć od tego, czy klub z Liverpoolu zdoła zagwarantować sobie udział w Lidze Europy lub Lidze Konferencji.
