Mikel Arteta jest wściekły. Trener Arsenalu wskazał największy problem swojej drużyny

Jarosław ZającJarosław Zając
4 marca 2026 20:19

Mikel Arteta wyraził spore niezadowolenie z postawy swojego zespołu w jednym z kluczowych elementów gry. Hiszpański menedżer Arsenalu wprost przyznał, że jest sfrustrowany faktem, iż jego drużyna nie zdobywa wystarczającej liczby bramek po stałych fragmentach gry. To zaskakujące wyznanie, biorąc pod uwagę, że w przeszłości Londyńczycy słynęli z doskonałego przygotowania tych wariantów pod wodzą Nicolasa Jovera.

Podczas konferencji prasowej przed starciem z Brighton, Arteta podkreślił konieczność poprawy zarządzania meczem oraz lepszej komunikacji między zawodnikami na boisku. Trener odniósł się również do straconych goli w ostatnim starciu z Chelsea, nie kryjąc irytacji sposobem, w jaki rywale pokonali jego defensywę. Sytuację Arsenalu komplikują dodatkowo doniesienia o problemach zdrowotnych kluczowych graczy, takich jak Martin Odegaard, Kai Havertz czy Declan Rice.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!