Menedżer Brighton & Hove Albion, Fabian Hurzeler, wywołał spore poruszenie swoją ostatnią wypowiedzią dotyczącą boiskowej filozofii. Niemiecki szkoleniowiec, znany z przywiązania do ofensywnego stylu gry, kategorycznie odciął się od pragmatycznego podejścia nastawionego wyłącznie na wynik za wszelką cenę. „Nigdy nie będę tego typu trenerem, który próbuje wygrywać w ten sposób” – zadeklarował stanowczo podczas konferencji prasowej.
🚨 Fabian Hürzeler: “I will NEVER be that kind of coach, trying to win that way”. 🔥@BeanymanSports 🎥 pic.twitter.com/brGtAsHBUM
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) March 4, 2026
Słowa te padły w trudnym dla klubu momencie. Choć Brighton pod wodzą najmłodszego trenera w historii Premier League miewało problemy z regularnym punktowaniem, Hurzeler pozostaje wierny swoim zasadom. Niemiec wielokrotnie podkreślał, że dla niego kluczowa jest jakość i tożsamość zespołu, nawet jeśli wiąże się to z ryzykiem i krytyką ze strony kibiców czy mediów.
Wcześniej Hurzeler zasłynął już krytyką podejścia Arsenalu, sugerując, że tylko jedna drużyna na boisku chciała grać w piłkę. Obecne deklaracje potwierdzają, że mimo presji związanej z wynikami w lidze, szkoleniowiec nie zamierza rezygnować z wizji, która pozwoliła mu odnosić sukcesy w FC St. Pauli i zaprowadziła go na boiska angielskiej ekstraklasy.