Aston Villa wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Aarona Wan-Bissaki, 28-letniego obrońcy West Hamu United. Jak donoszą media, zawodnik osiągnął już porozumienie z klubem z Birmingham, co przybliża go do powrotu na najwyższy szczebel rozgrywkowy.
Negocjacje między klubami trwają, a na stole leżą konkretne pieniądze. West Ham United oczekuje za swojego defensora kwoty w granicach 20-25 milionów funtów. Jeśli transakcja dojdzie do skutku na takich warunkach, ekipa z Londynu odnotuje przyzwoity zysk. Przypomnijmy, że w 2024 roku zapłacili oni Manchesterowi United 15 milionów funtów. Sam piłkarz, po spadku z West Hamem w zeszłym sezonie, jest zdeterminowany, by ponownie grać w Premier League, a projekt budowany przez Unaia Emery'ego wydaje się dla niego idealnym kierunkiem.
Rywalizacja dla Matty'ego Casha i transferowe domino
Sprowadzenie Wan-Bissaki to priorytet dla trenera Emery'ego, który szuka realnego wsparcia dla Matty'ego Casha. Reprezentant Polski w poprzednim sezonie rozegrał aż 49 spotkań i niemal nie miał czasu na odpoczynek. Nowy nabytek ma nie tylko rzucić wyzwanie Cashowi w walce o skład, ale dzięki swojej uniwersalności może występować także w środku obrony. To istotne, ponieważ w mediach huczy od plotek o zainteresowaniu Arsenalu Ezrim Konsą, a transfer Wan-Bissaki może tylko podsycić te spekulacje.
Mimo zainteresowania ze strony Evertonu, to Aston Villa jest najbliżej finalizacji rozmów. Klub z Birmingham działa na rynku bardzo aktywnie, o czym świadczy również dopięcie transferu Matteo Ruggeriego. Unai Emery naciska na szybkie zakończenie negocjacji z West Hamem, chcąc zintegrować byłego gracza Manchesteru United z zespołem jeszcze przed startem kampanii Premier League. Czasu jest niewiele, ale porozumienie z samym zawodnikiem to milowy krok w stronę tego transferu.
