Tymoteusz Puchacz nadal szuka nowego klubu. Gdzie ostatecznie zakotwiczy?

Miłosz SojkaMiłosz Sojka
29 czerwca 2025 12:50
Tymoteusz Puchacz nadal szuka nowego klubu. Gdzie ostatecznie zakotwiczy?

W ostatnim czasie Tymoteusz Puchacz, który aktualnie szuka nowego klubu miał otrzymać propozycję nowego kontraktu od Mistrza Słowacji - Slovana Bratysławy. Do takich informacji dotarł Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl.

Ciekawa oferta od Mistrza Słowacji

Jednak sam polski defensor to propozycję od słowackiego klubu odrzucił, ponieważ czeka na inną propozycję. Choć sama finalna może mocno dziwić, ponieważ Slovan Bratysława to zespół, który w ostatniej edycji Ligi Mistrzów zakwalifikował się do fazy ligowej tych elitarnych rozgrywek, gdzie oczywiście przegrał wszystkie spotkania zajmując ostatecznie w tej tabeli 35. miejsce i wyprzedzając jedynie lepszym bilansem bramkowym szwajcarski klub - BSC Young Boys, ale zważając na to, że Slovan Bratysława regularnie występuje czy to w fazie ligowej Ligi Mistrzów lub Ligi Europy i Ligi Konferencji Europy, to sam Puchacz mógłby zaistnieć na europejskiej arenie klubowej.

Oczywiście sama słowacka ekstraklasa (Nike Liga) nie jest może na najwyższym poziomie, bo najczęściej o mistrzostwo Słowacji biją się tylko takie kluby jak: Spartak Trnava, MSK Żylina czy DAC Dunajska Streda oraz oczywiście Slovan Bratysława, który w ostatnich 7 sezonach regularnie zgarnia to mistrzostwo swojego kraju, i to właśnie zespół ze stolicy Słowacji ma aktualnie dużą przewagę nad ligowymi konkurentami. Gdy popatrzymy na wartość drużyny to Slovan jest liderem z wartością 33 mln euro. Z kolei drugi w tym rankingu - DAC Dunajska Streda może pochwalić się wartością w wysokości 15 mln euro, więc jest to dwukrotnie niższa wartość rynkowa. Do tego świetny stadion - Národný futbalový štadión, nad którym gra również reprezentacja Słowacji może pomieścić blisko 22 500 widzów, daje świetny argument do gry akurat w tym miejscu.

Sam Tymoteusz Puchacz natomiast w zespole prowadzonym przez doświadczonego słowackiego trenera - Vladimira Weissa mógłby mieć szansę na regularną grę. Słowak- Matus Vojko ma trafić do Lechii Gdańsk i zostaje na tej pozycji tylko Ghańczyk - Sharani Zuberu, który jednak nie mógł liczyć na regularne granie w zespole Weissa. Gdyby teoretycznie byłemu graczowi niemieckiemu zespołu -Holstein Kiel i wypożyczonego w zimie do angielskiego Plymouth Argyle nie udało się łapać na grę w europejskich ligach, to patrząc na dużą rotację składem, to taki Puchacz mógłby mieć szansę zagrać w meczach ligowych, co spoglądając się na jego występy w innych klubach na przestrzeni ostatnich sezonów nie było to normą.

Wydaje się więc, że odrzucenie przez Puchacza propozycji od zespołu Slovana Bratysławy wydaje się być złą decyzją, jednak być może 15-krotny reprezentant Polski czeka na lepszą propozycję. Sam 26-latek jest łączony z powrotem do Polski, gdzie mógłby ponownie występować w Lechu Poznań lub w Mistrzu Polski z sezonu 23/24 - Jagiellonii Białystok.

Źródło: Tomasz Włodarczyk/Meczyki.pl

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!