Olympique Marsylia wkracza w zupełnie nowy etap swojej historii. Bruno Génésio porozumiał się z władzami klubu i wkrótce podpisze dwuletni kontrakt, przejmując stery w zespole z południa Francji. Jak donosi L’Equipe, były szkoleniowiec Lille OSC został uznany za idealnego kandydata do poprowadzenia projektu, za który odpowiadają teraz dyrektor sportowy Grégory Lorenzi oraz prezes Stéphane Richard.
Negocjacje nie należały do najłatwiejszych, a na drodze do porozumienia stało kilka istotnych przeszkód. Jedną z nich była niepewność dotycząca udziału Marsylii w Lidze Europy, jednak ostatecznie wszystkie wątpliwości zostały rozwiane. Génésio, który po zakończeniu sezonu 2025/2026 odszedł z Lille wraz z wygaśnięciem umowy, osiągnął pełne porozumienie z nowym pracodawcą już kilka dni temu. Umowa ma obowiązywać do czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon.
Koniec krótkiej misji na Vélodrome
Decyzja o zatrudnieniu Génésio oznacza brutalny koniec pracy dla Habiba Beye. Były piłkarz Newcastle United, który przejął stery po Roberto De Zerbim, nie zdołał wprowadzić drużyny do Ligi Mistrzów, co przesądziło o jego losie. Obecnie trwają rozmowy w sprawie rozwiązania jego kontraktu. Marsylia stawia na nowe otwarcie, licząc, że doświadczenie Génésio pozwoli klubowi wrócić na szczyt Ligue 1 po okresie napięć między trenerem a władzami w jego poprzednim miejscu pracy.
