Przyszłość Givairo Reada w Feyenoordzie wciąż stoi pod znakiem zapytania, choć sezon Eredivisie rusza już w ten weekend. Trener Giovanni van Bronckhorst otwarcie przyznał, że sytuacja prawego obrońcy jest dynamiczna i rozważane są różne scenariusze rozwoju wydarzeń.
W trakcie trwającego okna transferowego Read znalazł się na celowniku Nottingham Forest oraz AS Romy. Włoski klub próbował sfinalizować przenosiny defensora do Serie A, jednak negocjacje zakończyły się fiaskiem. Główną przeszkodą okazały się wymagania finansowe holenderskiego klubu, który wycenił swojego zawodnika na 30 milionów euro. Taka kwota okazała się dla rzymian barierą nie do przejścia, co na ten moment wstrzymało przeprowadzkę zawodnika na Półwysep Apeniński.
Szczera rozmowa w Rotterdamie
Podczas konferencji prasowej przed meczem ze Spartą Rotterdam, Giovanni van Bronckhorst zdradził szczegóły rozmów z piłkarzem. Szkoleniowiec docenia profesjonalizm Reada, który mimo zamieszania transferowego zachowuje spokój i skupia się na pracy. Trener zaznaczył, że zawodnik jest w dobrej pozycji, a po jego postawie na treningach nie widać, aby negocjacje wpływały na jego formę czy nastawienie do codziennych obowiązków w zespole z De Kuip.
„Widziałem bardzo dojrzałego gracza i omówiłem z nim fakt, że istnieje wiele scenariuszy. Jest opcja, w której tutaj zostaje, ale jest też taka, w której odchodzi” – przyznał Giovanni van Bronckhorst. Trener podkreślił, że choć rozmowy utknęły w martwym punkcie, nic nie jest przesądzone. „To zawodnik, na którego jest duży popyt, ale kluby muszą dojść do porozumienia. Nie chcę mówić, że ostateczna umowa została zdjęta ze stołu” – dodał szkoleniowiec Feyenoordu.
Van Bronckhorst podzielił się również własnym doświadczeniem z czasów kariery zawodniczej, doradzając podopiecznemu cierpliwość. Wspomniał, że sam zachowywał spokój nawet wtedy, gdy zgłosiła się po niego Barcelona. Według trenera kluczem jest ciągły rozwój i czekanie, aż wszystkie elementy układanki trafią na swoje miejsce. Obecnie Read musi kontynuować treningi, czekając na finalne decyzje władz klubowych i potencjalnych kupców przed zamknięciem letniego okna.
