Tragedia na wakacjach mogła zakończyć wszystko. Lekarze nie wierzyli, że on jeszcze wstanie

Jarosław ZającJarosław Zając
10 marca 2026 15:47
Tragedia na wakacjach mogła zakończyć wszystko. Lekarze nie wierzyli, że on jeszcze wstanie
Źródło: cultofcalcio.com

Ricardo Izecson dos Santos Leite, znany światu jako Kaká, wyrasta na postać niemal mityczną w historii San Siro. Choć dorastał w zamożnej rodzinie inżyniera, jego droga na szczyt wcale nie była usłana różami. Wszystko mogło się skończyć, zanim na dobre się zaczęło, gdy jako osiemnastolatek uległ wypadkowi, który na zawsze zmienił jego postrzeganie życia i sportu.

Podczas weekendu u dziadków Kaká niefortunnie uderzył głową o dno basenu. Diagnoza była przerażająca: złamanie szóstego kręgu szyjnego. Lekarze otwarcie mówili o ogromnym szczęściu – piłkarzowi groził paraliż, a nawet utrata zdolności chodzenia. To wydarzenie sprawiło, że wiara stała się fundamentem jego egzystencji. Od tego momentu każdą bramkę celebrował, wskazując palcami niebo, a pod meczową koszulką zawsze nosił słynny napis „I BELONG TO JESUS”.

Potwór w okularach studenta podbija Mediolan

Gdy w 2003 roku trafił do Mediolanu, Carlo Ancelotti wspominał, że chłopak wyglądał jak student z wymiany Erasmus – grzecznie uczesany, w okularach i z niewinną twarzą. Wszystko zmieniało się po wyjściu na murawę. Podczas pierwszych treningów Gennaro Gattuso próbował go brutalnie sfaulować, a Alessandro Nesta zatrzymać siłą, ale Brazylijczyk mijał ich z niespotykaną lekkością. Szybko stało się jasne, że młody pomocnik nie przyjechał do Włoch po naukę, ale by uczyć innych.

Rok 2007 przeszedł do historii jako czas absolutnej dominacji Kaki. To on był ostatnim zawodnikiem, który zdobył Złotą Piłkę przed rozpoczęciem wieloletniej ery duopolu Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo. Jego popis w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Manchesterowi United, gdy ośmieszył defensywę rywali, doprowadzając do zderzenia Patrice'a Evry z Gabrielem Heinze, pozostaje jednym z najbardziej ikonicznych momentów w dziejach futbolu. Choć późniejszy transfer do Realu Madryt w 2009 roku naznaczyły kontuzje, Kaká na zawsze pozostał symbolem boiskowej elegancji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!