To już oficjalne. Tottenham Hotspur poinformował w środowym komunikacie o zwolnieniu Thomasa Franka ze stanowiska pierwszego trenera. Decyzja zapadła zaledwie osiem miesięcy po tym, jak Duńczyk objął stery w londyńskim zespole. Bezpośrednim impulsem dla zarządu była wtorkowa porażka 1:2 z Newcastle United przed własną publicznością.
Follows recent results despite manager said last night he was “1000% sure” about being in charge against Arsenal. https://t.co/ErkI2rYojb
Sytuacja Franka stała się krytyczna po serii słabych występów, które zepchnęły Spurs na 16. miejsce w tabeli Premier League. Mimo letnich wzmocnień, takich jak transfery Mohammeda Kudusa czy Xaviego Simonsa, drużyna pod wodzą Duńczyka przegrała aż 11 ligowych spotkań w tym sezonie i realnie drży o utrzymanie w elicie.
Jeszcze we wtorek wieczorem szkoleniowiec deklarował, że jest „na 1000 procent pewny”, iż poprowadzi zespół w nadchodzących derbach z Arsenalem. Władze klubu uznały jednak, że zmiana jest konieczna natychmiast. Na ten moment nie ogłoszono nazwiska stałego następcy, a drużynę prawdopodobnie przejmie tymczasowy trener.
