Tottenham rozważa sprowadzenie Robina Roefsa jako następcę Guglielmo Vicario. O bramkarza Sunderlandu walczą także Manchester City oraz Chelsea.
Londyński klub planuje gruntowne zmiany w składzie, które mają objąć przede wszystkim obsadę bramki. Guglielmo Vicario notuje w tym i poprzednim sezonie błędy, co skłania władze do poszukiwania lepszego rozwiązania. Włoch wzbudza zainteresowanie Juventusu oraz Interu Mediolan, więc powrót do Serie A jest bardzo prawdopodobny. Na liście życzeń Spurs znajdują się także James Trafford z Manchesteru City oraz Bart Verbruggen, jednak to Robin Roefs stał się nowym priorytetem transferowym po świetnych występach w barwach Sunderlandu.
Robin Roefs trafił do Anglii z holenderskiego NEC Nijmegen i błyskawicznie stał się sensacją rozgrywek. Sunderland wycenia swojego zawodnika na 50 milionów euro, co stanowi wyzwanie dla potencjalnych kupców. Choć Manchester City i Chelsea bacznie obserwują sytuację, to Tottenham ma istotną przewagę w negocjacjach. Spurs są w stanie zagwarantować Holendrowi rolę pierwszego bramkarza, czego nie mogą obiecać pozostali giganci. Decyzja o transferze zależy jednak od ostatecznej pozycji Sunderlandu w tabeli oraz ich wymagań finansowych.
