Nottingham Forest nie zamierza bezczynnie przyglądać się zakusom ligowych rywali i planuje związać Morgana Gibbsa-White'a nową, długoterminową umową. Według informacji Football Insider, klub chce w ten sposób odstraszyć Tottenham oraz inne czołowe zespoły, które regularnie sondują możliwość pozyskania 26-letniego rozgrywającego. Właściciel klubu, Evangelos Marinakis, postrzega zawodnika jako absolutny fundament obecnego projektu i przyszłości drużyny na City Ground.
Sytuacja wokół pomocnika jest napięta od lata 2025 roku, kiedy to Marinakis oskarżył Tottenham o bezprawne kontakty z przedstawicielami piłkarza. Choć obecny kontrakt zawodnika obowiązuje do 2028 roku, zainteresowanie ze strony Manchesteru United oraz ekipy prowadzonej przez Roberto De Zerbiego zmusza władze Forest do zdecydowanych kroków. Nowe porozumienie ma wykraczać daleko poza obecny termin wygaśnięcia umowy, co postawi klub w bardzo silnej pozycji negocjacyjnej podczas nadchodzących okienek transferowych.
Finansowa presja na sprzedaż gwiazdora zniknęła po odejściu Elliota Andersona, co pozwala Nottingham Forest na odrzucanie każdej oferty bez analizowania bilansu zysków i strat. Gibbs-White udowadnia swoją wartość na boisku, notując w poprzednim sezonie 18 bramek i siedem asyst w 53 występach, a obecne rozgrywki zaczął od gola i dwóch asyst w pięciu meczach.
Mimo determinacji klubu, ostateczny scenariusz zależy od woli samego zawodnika, który stał się jednym z najbardziej pożądanych talentów ofensywnych w Premier League. Jeśli Gibbs-White wyrazi chęć odejścia, władze Forest będą musiały rozważyć, czy zatrzymanie niechętnego do gry piłkarza jest korzystniejsze niż spieniężenie jego ogromnej wartości rynkowej. Na ten moment priorytetem pozostaje jednak podpis pod nowym dokumentem, który ma uciąć wszelkie spekulacje o styczniowej przeprowadzce do Londynu czy Manchesteru.
