Thomas Müller wskazał faworytów do Złotej Piłki. Pominął Harry’ego Kane’a

Jarosław ZającJarosław Zając
Thomas Müller wskazał faworytów do Złotej Piłki. Pominął Harry’ego Kane’a
Fot. Alex Goodlett/Getty Images

Thomas Müller wskazał Michaela Olise’a i Kyliana Mbappé jako dwóch głównych kandydatów do Złotej Piłki za 2026 rok. W swoim wyborze pominął Harry’ego Kane’a, byłego kolegę z Bayernu Monachium.

Müller wyjaśnił w newsletterze: „Dla mnie jest dwóch kandydatów, których indywidualne występy zrobiły na mnie największe wrażenie: Michael Olise i jego znakomity partner z mistrzostw świata, Kylian Mbappé. Obaj grają efektownie i stwarzają realne zagrożenie pod bramką. W najdrobniejszych szczegółach potrafią łączyć skuteczność z finezją i siłą, a przy tym sprawiają wrażenie, jakby wszystko przychodziło im bez wysiłku. Moim zdaniem właśnie takie cechy są potrzebne, by zostać najlepszym piłkarzem świata. Po prostu trzeba mieć w sobie odrobinę magii”.

Były piłkarz Bayernu nie wyjaśnił wprost, dlaczego Kane’a zabrakło w jego czołowej dwójce. Kapitan reprezentacji Anglii pozostaje jednak wśród głównych kandydatów po kolejnym skutecznym sezonie w Bayernie, a przed zakończeniem głosowania był uznawany za jednego z faworytów. Olise i Mbappé również znaleźli się wśród nominowanych, podobnie jak Kane i kilku innych czołowych zawodników.

Müller zwrócił też uwagę na ostatni występ Olise’a w wygranym 7:0 meczu Bundesligi z Unionem Berlin, w którym skrzydłowy ponownie zagroził rywalom strzałami z dystansu. „To, że trafia strzałami zza pola karnego, nie jest niczym nowym, a jednak za każdym razem to widowisko” – napisał. Wśród nominowanych jest również Lamine Yamal, który w poprzednim głosowaniu zajął miejsce za Ousmane’em Dembélé i jest typowany do odegrania ważnej roli w tegorocznym plebiscycie. Laureata Złotej Piłki za 2026 rok poznamy 26 października w Londynie.

Müller, mistrz świata z 2014 roku i obecny napastnik Vancouver Whitecaps, niedawno przedłużył kontrakt z klubem. Po przeprowadzce do Vancouver utrzymuje dobrą formę, a w newsletterze żartował ze swojej postawy w ataku: „Osobiście idzie mi całkiem dobrze pod bramką rywali. Czasem zarzucano mi nawet, że jestem dynamiczny”.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!