Genoa umieściła Thijsa Dallingę na szczycie swojej listy życzeń w poszukiwaniu nowego snajpera, który wzmocni siłę ognia zespołu w nadchodzących rozgrywkach. Jak donoszą media, 26-letni Holender jest otwarty na zmianę barw klubowych, licząc na znacznie większą liczbę minut na boisku niż w swoim obecnym zespole. Bologna nie zamierza jednak blokować transferu, o ile uda jej się sprowadzić odpowiedniego następcę, co uruchomiło skomplikowany mechanizm transferowy na Półwyspie Apenińskim.
Thijs Dallinga
Bologna→Genoa
Kluczem do finalizacji przenosin Dallingi jest postawa Fiorentiny, z której do Bologni ma trafić Roberto Piccoli. Według najnowszych informacji, klub z Bolonii przygotowuje oficjalną ofertę wykupu Piccolego na stałe, co byłoby zielonym światłem dla odejścia Holendra. Choć zainteresowanie zawodnikiem przejawiają także SV Werder Brema, Valencia oraz Olympique Lyon, to właśnie kierunek genueński wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobny ze względu na zaawansowanie rozmów między włoskimi klubami.
Statystyki zawodnika z ubiegłego sezonu Serie A pokazują, że Dallinga potrzebuje nowego impulsu – w 23 występach zdobył zaledwie dwie bramki, co wpłynęło na spadek jego wartości rynkowej. Obecnie wycenia się go na około 9-12 milionów euro, choć jeszcze na początku roku Lyon był gotów zapłacić za niego 15 milionów. Ostateczna decyzja o transferze do Genoi zapadnie w momencie, gdy Bologna sfinalizuje zakup Piccolego, co domknie ten transferowy trójkąt.