Widzew Łódź ma za sobą udany początek sezonu, ale najbliższe tygodnie mogą być dla niego jeszcze lepsze. Zespół pozostaje niepokonany, a teraz wchodzi w serię spotkań, która – przynajmniej na papierze – wygląda bardzo korzystnie. Spośród wszystkich drużyn Ekstraklasy to właśnie Łodzianie mają najłatwiejszy terminarz między 4. a 9. kolejką.
Ambicje przy Piłsudskiego wyraźnie wzrosły po tym, jak klub znalazł się pod skrzydłami Roberta Dobrzyckiego. Widzew zaczął wydawać duże pieniądze na transfery, choć jeszcze w poprzednim sezonie nie przełożyło się to na spokojną sytuację sportową. Łodzianie do ostatniej kolejki nie byli pewni utrzymania w Ekstraklasie.
Teraz początek rozgrywek daje zdecydowanie więcej powodów do optymizmu. Po trzech kolejkach Widzew zajmuje siódme miejsce, ale przy niewielkich różnicach punktowych sama pozycja w tabeli nie oddaje jeszcze w pełni jego startu. Jeden punkt więcej wystarczyłby obecnie nawet do zajmowania trzeciej lokaty.
Co ważniejsze, piłkarze Aleksandara Vukovicia wciąż nie zaznali smaku porażki. Są jednym z czterech niepokonanych zespołów w Ekstraklasie, a jednocześnie jednym z trzech, które mają za sobą trzy mecze i żadnego z nich nie przegrały. Czwarty zespół w tym gronie, Górnik Zabrze, rozegrał dotychczas tylko dwa spotkania.
Widzew dostał swoją szansę. Czy ją wykorzsta?
Teraz pojawia się okazja, by dobry start zamienić w naprawdę solidną pozycję przed dalszą częścią sezonu. Z zestawienia siły terminarza na kolejki 4-9 wynika, że Widzew ma przed sobą najłatwiejszy zestaw przeciwników spośród wszystkich ekip Ekstraklasy.
Najpierw Łodzianie podejmą Koronę Kielce. Wyliczenia dają im 66 proc. szans na zwycięstwo. Następnie pojadą do Wrocławia na spotkanie z beniaminkiem – Śląskiem. Także w tym przypadku Widzew jest faworytem, a prawdopodobieństwo jego wygranej wynosi 53 proc.
Później poprzeczka powędruje zdecydowanie wyżej. Do Łodzi przyjedzie Lech Poznań i tutaj szanse Widzewa na zwycięstwo będą już mniejsze, chociaż ze względu na atut własnego boiska – wcale nie mikroskopijne. Po tym starciu ponownie nadejdzie teoretycznie łatwiejsze zadanie. Widzew podejmie Radomiaka Radom, a model daje gospodarzom aż 69 proc. szans na zdobycie kompletu punktów.
Najtrudniejszym sprawdzianem w całej tej serii ma być wyjazd do Warszawy. W meczu z Legią prawdopodobieństwo zwycięstwa łodzian wynosi 40 proc. Serię zamknie natomiast domowa konfrontacja z Wieczystą Kraków. Tutaj wyliczenia są dla Widzewa najbardziej korzystne – 74 proc. szans na wygraną.
W czterech z sześciu najbliższych spotkań łodzianie są więc według przedstawionych prognoz faworytami. Do tego aż cztery mecze rozegrają na własnym stadionie.
Istotny jest jeszcze jeden element. W tym okresie Widzew nie zmierzy się z żadnym przeciwnikiem, który mógłby przełożyć ligowe spotkanie ze względu na swój udział w europejskich pucharach. Łodzianie mogą zatem przygotowywać się do kolejnych tygodni bez takiego ryzyka zmian w terminarzu.
To wszystko stwarza scenariusz, na który czekali kibice – zamiast kolejnej nerwowej walki w dolnych rejonach tabeli Widzew może stosunkowo szybko zbudować solidny dorobek i znaleźć się wysoko w stawce. Taka sytuacja zdejmowałaby również część presji z zespołu w dalszej części rozgrywek.
💹Siła terminarza na kolejki 4-9 #Ekstraklasa
— Beczk9 (@Beeczka) August 10, 2026
W 4. kolejce pauzują
🛑 Jagiellonia Białystok i Pogoń Szczecin
🛑 Wisła Płock i Lech Poznań
⚠️ Uważajcie na zawodników z tych drużyn przy wybieraniu składów w #fantasyekstraklasa
Obserwuj po więcej analiz i zestawień! Dzięki✅ pic.twitter.com/d8Iurhn27f

