Chelsea wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Xabiego Alonso. Londyński klub zamierza ubiec Liverpool w walce o zatrudnienie hiszpańskiego szkoleniowca po nagłym zwolnieniu Liama Roseniora. Jak donoszą media, to właśnie były trener Realu Madryt jest teraz priorytetem na Stamford Bridge.
Decyzja o rozstaniu z Roseniorem zapadła błyskawicznie po dotkliwej porażce z Brighton. Była to już piąta przegrana z rzędu w Premier League, co ostatecznie przekreśliło szanse zespołu na awans do Ligi Mistrzów. Choć Anglik podpisał cztery miesiące temu pięcioletni kontrakt, zastępując Enzo Marescę, jego misja zakończyła się katastrofą. Władze klubu uznały, że projekt wymaga natychmiastowego wstrząsu i trenera o znacznie większym nazwisku, który zapanuje nad kryzysem w szatni.
Walka gigantów o podpis Hiszpana
Xabi Alonso pozostaje bez pracy od czasu odejścia z Realu Madryt i szuka ambitnego wyzwania opartego na młodych zawodnikach. Chelsea idealnie wpisuje się w te wymagania, ale musi pokonać opór Liverpoolu. Sytuacja na Anfield jest jednak skomplikowana, ponieważ Arne Slot wciąż może zachować swoje stanowisko. Ta niepewność w szeregach The Reds daje Chelsea ogromną przewagę negocjacyjną. Londyńczycy są gotowi przedstawić konkretny plan już teraz, podczas gdy Liverpool wciąż zwleka z ostatecznymi decyzjami kadrowymi.
W mediach przewijało się nazwisko Diego Simeone, ale to 44-letni Alonso jest numerem jeden dla zarządu Chelsea. Hiszpański mistrz świata ma czas na analizę ofert i nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o swojej przyszłości. Chelsea liczy, że szybkie działanie i gwarancja budowy zespołu wokół młodzieży przekonają go do przeprowadzki do Londynu zamiast czekania na ruch ze strony Liverpoolu. Wszystko rozstrzygnie się przed startem letniego okresu przygotowawczego.
