Iga Świątek pokonała Jekaterinę Aleksandrową w niedzielnym finale turnieju Korea Open 2025 w Seulu i tym samym zdobyła swój 25. tytuł mistrzowski w zawodach cyklu WTA! W świecie tenisa sukces sportowy idzie w parze z tym finansowy, więc sprawdziliśmy, jaka kwota wpłynie na konto 24-letniej reprezentantki Polski jako nagroda za triumf w stolicy Korei Południowej. Jednak wydaje się, że na obecnym etapie sezonu znacznie ważniejsze dla naszej mistrzyni są rankingowe punkty.

Świątek pokonała Aleksandrową w finale Korea Open
Iga Świątek była zdecydowaną faworytką finałowej rywalizacji z Jekateriną Aleksandrową i koniec końców wywiązała się z tej roli, ale nie od początku było kolorowo! Analitycy firm bukmacherskich dawali 24-letniej reprezentantce Polski ponad 80% szans na zwycięstwo i po raz kolejny nie zawiedli się na tenisistce z Raszyna, bo ta ostatecznie była górą, ale sam przebieg spotkania zaskoczył również ich.
Pierwszy set finału Iga Świątek – Jekaterina Aleksandrowa od początku do końca miał sensacyjny przebieg. Rozpoczęło się od trzęsienia ziemi, jakim była strata gema przy własnym podaniu (0:1), a z biegiem czasu było tylko gorzej, patrząc z perspektywy naszej mistrzyni. Ostatecznie Polka wygrała tylko jednego z czterech gemów serwisowych i w konsekwencji przegrała premierową odsłonę aż 1:6!!! Aleksandrowa imponowała serwisem (4 asy i 0 błędów własnych) i pewnością siebie, podczas gdy Świątek myliła się na potęgę i była zagubiona na korcie. Szok i niedowierzanie!
Druga partia niedzielnego meczu rozpoczęła się od przełamania Igi Świątek (1:0), w czym wymiernie pomogła rywalka, która popełniła dwa podwójne błędy serwisowe. Taki obrót spraw nie zdeprymował jednak Aleksandrowej, która parę minut później doprowadziła do remisu (1:1), a po chwili objęła prowadzenie (1:2). Od tego momentu trwała zażarta, bo zawodniczki wygrywały swoje gemy serwisowe, co zaprowadziło nas do tie-breaka, w którym Świątek pokazała swój najlepszy tenis i pewnie wygrała swoistą dogrywkę w stosunku 7-3 i doprowadziła do remisu 1:1 w finale.
Decydująca odsłona finału Świątek – Aleksandrowa nie rozpoczęła się najlepiej dla reprezentantki Polski, która w trzecim gemie popełniła aż trzy podwójne błędy serwisowe i w zasadzie podarowała przełamanie rywalce (1:2). Szczęściu w nieszczęściu, że już w szóstym gemie raszynianka doprowadziła do przełamania powrotnego (3:3) i po ponad dwóch godzinach walki zabawa zaczynała się na nowo! Kluczowy dla losów całego meczu okazał się dwunasty gem, w którym Iga Świątek po raz drugi przełamała Jekateriną Aleksandrową, dzięki czemu wygrała trzeciego seta w stosunku 7:5!
Tym samym Iga Świątek wygrała 2:1 (1:6, 7:6[3], 7:5) finałowe spotkanie z Jekateriną Aleksandrową po blisko trzygodzinnym boju i wywalczyła swój 25. tytuł w cyklu WTA i 32. na zawodowych kortach (25 WTA + 7 ITF) w wieku zaledwie 24. lat. Więcej tytułów w gablocie niż lat na karku – piękna statystyka!
Ile zarobiła Iga Świątek za wygraną w Seulu?
Iga Świątek za wygraną w turnieju Korea Open 2025 otrzymała czek na 164 tysiące dolarów amerykańskich, czyli około 600 tysięcy złotych! Jednak jest to kwota brutto, czyli przed opodatkowaniem, które potrafi pochłonąć nawet 40% nagrody finansowej, jaką otrzymują zawodnicy, co wielokrotnie podkreślali sami tenisiści oraz osoby z ich najbliższego otoczenia.
W całym tegorocznym sezonie Iga Świątek wywalczyła na kortach nagrody w wysokości ponad 9,2 miliona dolarów amerykańskich, co daje około 33,5 miliona złotych brutto w przeliczeniu po dzisiejszym kursie. Podsumowując dotychczasową karierę Polki mowa o kwocie rzędu 42,750 miliona dolarów (około 150 000 000 PLN) przed opodatkowaniem.
Świątek goni Sabalenkę w Rankingu WTA
Iga Świątek dzięki triumfowi w Seulu wzbogaciła się również o 500 punktow w Rankingu WTA, w którym goni liderującą stawce Arynę Sabalenkę! Przed turniejem Korea Open 2025 reprezentantka Polski traciła do rywalki z Mińska dokładnie 3292 oczka. Po zawodach w stolicy Korei Południowej strata stopniała do 2792 punktów. To wciąż sporo, ale…
Już w przyszłym tygodniu startuje turniej WTA China Open w Pekinie, a to zawody rangi WTA 1000. Iga Świątek wystąpi w tej imprezie, Aryna Sabalenka wycofała się z powodu urazu. To oznacza, że Polka stanie przed szansą odrobienia aż 1215 oczek!!! O tysiąc może wzbogacić się Polka, z kolei „Saba” straci 215 wywalczonych w poprzednim roku.



