Spalletti alarmuje po 0:3 z Lazio. „Coś trzeba zmienić”

Jarosław ZającJarosław Zając
Spalletti alarmuje po 0:3 z Lazio. „Coś trzeba zmienić”
Fot. Valerio Pennicino/Getty Images

Juventus przegrał w niedzielę z Lazio 0:3, a Luciano Spalletti po meczu ostro ocenił drużynę i własną pracę. Trener, który z powodu zawieszenia nie mógł prowadzić zespołu z ławki, zapowiedział, że musi dokładnie przeanalizować relacje z piłkarzami.

Spalletti mówił o spotkaniu dla DAZN, a jego słowa przytoczył „Corriere dello Sport”. „Bez rytmu, pomysłów i biegania. Bez gotowości do gry. Po przegranych pojedynkach łatwo się załamywaliśmy. Nie podobało mi się wiele postaw” – wyliczał. Przyznał, że Juventus był wyraźnie gorszy od Lazio, nie miał piłki ani pomysłu na poprowadzenie meczu. „Trudno nam się tłumaczyć, bo od czwartkowego spotkania nic nie zrobiliśmy” – dodał.

Trener zapowiada analizę, piłkarze mówią o charakterze

Po czwartkowym meczu Juventus wrócił o 4:30 nad ranem. Spalletti wyjaśnił, że w porozumieniu ze sztabem odpowiedzialnym za przygotowanie fizyczne postanowił dać zawodnikom odpocząć. Na starcie z Lazio wymienił sześciu graczy w wyjściowym składzie, lecz jego zdaniem drużyna miała ciężkie nogi i głowy. „W futbolu trzeba widzieć rywali i piłkę. Jeśli jesteś spóźniony, nie ma taktyki ani systemu gry” – powiedział. Zespół potrzebował też, jak zaznaczył, tempa, serca i tego, by piłkarze wydobyli z siebie coś więcej.

Szkoleniowiec uznał, że Juventus musi zareagować na porażkę i nie poddawać się wydarzeniom na boisku. „Nie budujemy naszej przyszłości na szczęściu, lecz na własnej woli. Musimy się tego nauczyć i umieć to rozpoznać” – stwierdził. Dodał, że niektórzy młodzi zawodnicy mieli problemy, a inni po pierwszym kontakcie bark w bark padali na murawę. „To kwestia charakteru” – podkreślił.

Spalletti uznał, że należy zmienić coś w podejściu do rozmów z drużyną lub w metodach pracy. Przyznał, że ten występ go zaskoczył i wymaga dokładnego przemyślenia. Dotąd stawiał na dialog, porozumienie i dobre relacje z zawodnikami, które sam określił jako szczere i piękne. „Będę musiał przeanalizować siebie i relacje z zespołem” – powiedział. Dodał też, że sami piłkarze zdają sobie sprawę, iż ich postawa była absolutnie nie w porządku.

Guglielmo Vicario poparł trenera i podkreślił, że odpowiedzialność spoczywa na wszystkich. „Zagraliśmy poniżej poziomu. To całkowicie nie do przyjęcia w Juventusie. Musimy podążać za pomysłami i nastawieniem trenera” – powiedział bramkarz. Gleison Bremer zwrócił uwagę na postawę kolegów: „Trener daje nam wskazówki, ale potem wychodzimy na boisko. Gramy w jedenastu plus pięciu, ale nie mogę wszystkich podnieść na duchu”. Dodał, że niektórzy po gwizdach kibiców chowają się i boją, a w drużynie jest wielu nowych i młodych zawodników. Zaznaczył, że obecny Juventus różni się od tego sprzed lat i trzeba się z tym pogodzić. Nie wskazywał winnych, lecz podkreślił, że każdy reaguje inaczej, gdy sprawy idą źle.

Słaby początek sezonu w wykonaniu Juventusu obnaża pęknięcia, które mogą sięgać głęboko, a Spalletti próbuje odmienić tę sytuację. Najpierw jego zespół zmierzy się z Rennes w Lidze Europy, a potem z plasującymi się w dolnej połowie tabeli Lecce i Genoą oraz z szukającym właściwego rytmu Napoli. Dla 67-letniego szkoleniowca to okazja na odwrócenie biegu sezonu. Jeśli wyniki się nie poprawią, władze klubu mogą wykorzystać przerwę na kadrę w przyszłym miesiącu do podjęcia radykalnych decyzji.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj arrow_forward
confirmation_number
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj REKLAMA
verified_user Fortuna
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj bolt REKLAMA
% Fortuna
270 PLN Oglądaj
REKLAMA
verified Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
270 PLN Oglądaj
REKLAMA