Zamieszanie wokół Ibrahima Mbaye nabrało tempa w ostatnich dniach okienka transferowego, kiedy to Chelsea oraz Aston Villa wyraziły poważne zainteresowanie sprowadzeniem 18-letniego skrzydłowego. Jak donosi Florian Plettenberg, próba nawiązania kontaktu z Paris Saint-Germain w sprawie transferu spotkała się z dość osobliwą reakcją. Dziennikarz ujawnił, że po wysłaniu zapytania do źródła w paryskim klubie, otrzymał w odpowiedzi jedynie emotikonę płaczącą ze śmiechu. Taka reakcja jasno sugeruje, że władze z Parc des Princes na ten moment całkowicie wykluczają sprzedaż swojego brylantu i nie traktują propozycji z Premier League poważnie.
Ibrahim Mbaye
Paris Saint Germain→Chelsea
Mimo stanowczego „nie” ze strony Paryża, sytuacja zawodnika wcale nie musi być sielankowa. Według doniesień FootballTransfers, Mbaye może mieć realne problemy z regularną grą w pierwszym składzie ze względu na ogromną konkurencję w formacji ofensywnej. Ostatnie spotkania pokazały, że o minuty na boisku będzie niezwykle trudno, co w dłuższej perspektywie może zmusić młodego gracza do rozważenia zmiany otoczenia. Choć PSG planuje w najbliższym czasie usiąść do rozmów w sprawie przedłużenia jego obecnego kontraktu, który obowiązuje do 2028 roku, media sugerują, że Chelsea nie zamierza rezygnować i może ponowić próbę transferu w przyszłych okienkach.
Obecnie Ibrahim Mbaye pozostaje w stolicy Francji, a klub nie wykazuje najmniejszej ochoty na słuchanie ofert za swojego wychowanka. Paryżanie wierzą, że 18-latek jest kluczowym elementem ich długofalowego projektu, dlatego priorytetem jest zabezpieczenie jego przyszłości nową umową. Na ten moment Chelsea i Aston Villa muszą obejść się smakiem, jednak brak regularnych występów skrzydłowego może sprawić, że temat jego przenosin do Anglii powróci szybciej, niż spodziewają się tego włodarze PSG. Kontrakt zawodnika z Paris Saint-Germain wygasa w czerwcu 2028 roku.