W pierwszym spotkaniu 1. kolejki Betclic 1 Ligi w sezonie 25/26 spadkowicz z PKO BP Ekstraklasy - Śląsk Wrocław zremisował na własnym stadionie z beniaminkiem - Wieczystą Kraków 1:1. „Wojskowi” trzy punkty stracili w doliczonym czasie gry.
Śląsk Wrocław na starcie gubi punkty
Tak naprawdę podopieczni Ante Simundzy mogli po pierwszej połowie prowadzić przynajmniej 3:0. W 13 minucie po świetnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez Piotra Samieca-Talara główką i potem odbitą od ręki piłkarza Wieczystej - Kamila Dankowskiego do bramki Mikułki piłkę skierował - Patryk Sokołowski, który niedawno dołączył do ekipy Śląska Wrocław. W kolejnych minutach spotkania swoje okazje do strzelenia goli swoim rywalom mieli Samiec-Talar i Żukowski, którzy zamiast podawać piłkę do swoich partnerów, ze swojej drużyny to zdecydowali się wykończyć te sytuacje solowo, co nie skończyło się dobrze.
Pierwszym zdobywcą bramki w @_1liga_ w nowej kampanii @P_Sokolowski8, wyprowadzający na prowadzenie @SlaskWroclawPl
— Luka Pawlik 🇵🇱 🇮🇹 (@LukaPawlik) July 18, 2025
w meczu z @Wieczysta ⚽ #ŚLĄWIE pic.twitter.com/tXG3yHjGaE
Bardzo mocno pochwalić można bramkarza Śląska Wrocław - Michała Szromnika, który dzielnie bronił strzały piłkarzy Wieczystej między innymi po próbach Carlitosa czy Romana Goku, który w końcówce spotkania po analizie VAR wykorzystał karny, dając Wieczystej Kraków remis i pierwszy gol historyczny na zapleczu 1 Ligi. Choć niedużo brakło, a sam Szromnik obroniłby tę jedenastkę.
Goku Roman z rzutu karnego doprowadza do wyrównania w doliczonym czasie gry. #ŚLĄWIE pic.twitter.com/HjHgwNnQJO
— Filip Trokielewicz (@Filipinn009) July 18, 2025
Zdecydowanie poniżej oczekiwań zaprezentował się Żukowski, który, pomimo że ma duże umiejętności piłkarskie, to w tym spotkaniu nie zaprezentował się z dobrej strony. Po prostu grał bardzo chaotycznie, co nie pomagało samemu zespołowi. Na jego nieszczęście po zakończonym meczu sam zawodnik musiał opuścić stadion przy pomocy fizjoterapeutów i udał się badania do szpitala. Poniżej oczekiwań zagrał też wspomniany Samiec-Talar i Ortiz, którzy także zmarnowali swoje okazje bramkowe. Na plus zdecydowanie wspomniani już w artykule: Sokołowski i Szromnik.
W następnej kolejce Śląsk Wrocław zmierzy się na wyjeździe ze Stalą Rzeszów. To spotkanie odbędzie się 25 lipca o godzinie 20:30.
Źródła: Luka Pawlik/X.com, Filip Trokielewicz/X.com.
