Skandal w Dubaju. ATP żądało od tenisistów fortuny za ucieczkę z rejonu konfliktu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
4 marca 2026 20:50
Skandal w Dubaju. ATP żądało od tenisistów fortuny za ucieczkę z rejonu konfliktu
Źródło: tennis365.com

Dramatyczne wydarzenia na Bliskim Wschodzie uwięziły gwiazdy światowego tenisa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Po ataku na bazy amerykańskie i zamknięciu przestrzeni powietrznej, ponad 40 zawodników oraz członków sztabów zostało odciętych od świata. Wśród nich znaleźli się Daniil Medvedev, Andrey Rublev i Karen Khachanov, którzy musieli ratować się ucieczką samochodem do Omanu.

Sytuacja stała się krytyczna, gdy ATP odwołało turnieje w Fujairah po eksplozji drona zaledwie osiem mil od kortów. Władze męskiego tenisa wywołały jednak ogromny skandal, informując zawodników, że za miejsce w czarterze ewakuacyjnym z Maskatu muszą zapłacić po 5800 dolarów od osoby. Organizacja początkowo dystansowała się od odpowiedzialności, twierdząc, że nie organizuje tego lotu bezpośrednio, co spotkało się z furią uwięzionych graczy.

Nagły zwrot akcji i darmowa ewakuacja

Fala krytyki, której przewodził białoruski tenisista Ilya Ivashka, zmusiła ATP do całkowitej zmiany stanowiska. W oficjalnym oświadczeniu federacja ogłosiła, że w pełni sfinansuje lot czarterowy dla wszystkich graczy przebywających w Fujairah. Koszty zakwaterowania i podstawowych potrzeb również zostały pokryte przez organizatorów, co Ivashka skomentował w mediach społecznościowych jako zachowanie z klasą, potwierdzając otrzymanie gwarancji darmowej ewakuacji z zagrożonego regionu.

Większość zawodników, którzy utknęli w Dubaju po zakończeniu turnieju rangi 500, zdołała już opuścić kraj wybranymi lotami. ATP zapewnia, że bezpieczeństwo i dobrostan graczy oraz personelu pozostają priorytetem, a organizacja utrzymuje stały kontakt z osobami dotkniętymi kryzysem. Mimo to, start trójki z Dubaju w nadchodzącym Indian Wells Open stoi pod znakiem zapytania, podczas gdy lista wycofanych zawodników z turnieju w USA stale rośnie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!