Roberto De Zerbi oficjalnie opuścił Olympique Marsylia w środę rano. Władze klubu natychmiast rozpoczęły poszukiwania następcy, a na krótkiej liście kandydatów pojawiły się dwa konkretne nazwiska.
Wysoko stoją akcje Habiba Beye, który niedawno stracił pracę w Stade Rennais. Były szkoleniowiec Red Star ma tę przewagę, że pozostaje obecnie bez zatrudnienia, co ułatwia negocjacje. Jednak dyrekcja OM spogląda również w stronę Sergio Conceicao. Portugalczyk, znany z pracy w FC Porto, AC Milan czy FC Nantes, cieszy się dużym uznaniem na Stade Velodrome. Marsylia próbowała go zatrudnić już osiemnaście miesięcy temu, zanim ostatecznie postawiła na De Zerbiego.
Sprowadzenie Conceicao wiąże się z konkretnymi kosztami finansowymi, ponieważ trener jest obecnie związany kontraktem z saudyjskim Al-Ittihad. Francuski klub musiałby wpłacić klauzulę odstępnego, która wynosi 4,5 mln euro. Choć Olympique Marsylia nie nawiązała jeszcze bezpośredniego kontaktu z Portugalczykiem, Foot Mercato donosi, że zainteresowanie jego usługami jest bardzo poważne. Działacze muszą teraz zdecydować, czy postawić na dostępnego od zaraz Beye, czy wyłożyć miliony na sprawdzonego w Europie Conceicao.
