Włoskie Como przygotowuje ofensywę transferową, której celem jest wzmocnienie linii ataku zawodnikiem z Półwyspu Iberyjskiego. Zespół prowadzony przez Cesca Fabregasa obrał za cel Sergio Camello, 25-letniego napastnika reprezentującego barwy Rayo Vallecano. Według najnowszych doniesień, klub z Lombardii jest skłonny zapłacić za piłkarza około 10 milionów euro. Kwota ta pokrywa się z obecną wyceną rynkową zawodnika, co może ułatwić negocjacje między stronami.
Sergio Camello
Rayo Vallecano → Como
Sytuacja kontraktowa Camello dodaje sprawie pikanterii, ponieważ jego obecna umowa z madryckim klubem wygasa w czerwcu przyszłego roku. Mimo zbliżającego się końca kontraktu, Como nie zamierza czekać do lata i planuje sfinalizować transakcję już w styczniu. Rayo Vallecano stoi przed trudnym dylematem – z jednej strony może zarobić znaczną sumę na graczu, który wkrótce mógłby odejść za darmo, z drugiej zaś ryzykuje utratę najskuteczniejszego ogniwa w zespole.
Forma strzelecka Hiszpana w bieżących rozgrywkach budzi uznanie skautów w całej Europie. Sergio Camello zanotował imponujący start sezonu, zdobywając siedem bramek w siedmiu ligowych występach, w tym dublet w starciu z Barceloną na Camp Nou. Tak wysoka dyspozycja sprawiła, że napastnik znalazł się również w kręgu zainteresowań Realu Betis oraz klubów z Meksyku. Sam zawodnik, mający na koncie 14 występów w reprezentacji Hiszpanii do lat 21, stał się jednym z najbardziej pożądanych nazwisk na rynku transferowym przed nadchodzącym zimowym oknem.
Choć Como wykazuje największą determinację w wyścigu po podpis 25-latka, tamtejsi dziennikarze informują, że ostateczna decyzja będzie należeć do władz Rayo Vallecano, które muszą ocenić wpływ ewentualnego odejścia snajpera na wyniki drużyny w drugiej części sezonu. Oferta opiewająca na 10 milionów euro jest obecnie jedyną konkretną propozycją finansową, jaka pojawiła się w kontekście przyszłości wychowanka madryckiej piłki.