Angielska Premier League znowu szykuje się na wielkie trzęsienie ziemi. Czy Brazylijczyk Bremer opuści Juventus i zasili Chelsea za rekordową kwotę? Zobacz, dlaczego ten transfer już teraz rozgrzewa nie tylko fanów „The Blues”, lecz także wywołuje niepokój we włoskiej Serie A.
W skrócie:
- Chelsea zamierza aktywować klauzulę wykupu 28-letniego stopera Juventusu, która od lata 2025 roku wynosi aż 70 milionów euro.
- Bremer to jeden z najbardziej pożądanych środkowych obrońców w Europie – jego nazwisko przewija się w kontekście czołowych klubów z Anglii i Hiszpanii.
- Juventus nie chce tracić lidera defensywy, ale poważna oferta może okazać się trudna do odrzucenia w kontekście problemów finansowych klubu.
Bremer – odrodzony lider „Starej Damy”
Jeszcze niedawno kontuzja rzuciła cień na przyszłość Bremera w Turynie, jednak Brazylijczyk powrócił na boiska z jeszcze większą determinacją. „Taka kontuzja zmienia perspektywę. ‘Nowy’ Bremer będzie agresywniejszy i zawsze da z siebie 100%, gdy będzie na boisku” – wyznał niedawno defensor, przyznając, że jest gotowy, by ponownie stać się filarem drużyny i walczyć o najwyższe cele z Juventusem. Dla klubu ze stolicy Piemontu postać Bremera staje się wręcz bezcenna, szczególnie gdy w składzie nie brakuje młodzieży oraz piłkarzy walczących o stałe miejsce w wyjściowym składzie.
Zainteresowanie Bremerem nie słabnie. Chelsea, uznając swoją defensywę za piętę achillesową, jest gotowa zainwestować ogromne pieniądze, by sprowadzić Brazylijczyka na Stamford Bridge. Jak informują włoscy i angielscy dziennikarze, klauzula wykupu w kontrakcie stopera wzrosła z 60 do aż 70 milionów euro i zaczyna obowiązywać od 2025 roku. „Jak informuje Alfredo Pedulla, zawodnik nadal ma klauzulę wykupu (ważną od 2025 r.), ale jej wartość wzrosła z 60 na 70 milionów euro” – czytamy w doniesieniach z Turynu. To kwota, na którą pozwolić mogą sobie wyłącznie finansowi potentaci, tacy jak Chelsea czy Manchester United, jednak także Liverpool i Real Madryt mają jeszcze swoje asy w rękawie.
Dla Juventusu utrata kluczowego defensora byłaby ciosem sportowym, ale zarazem szansą na podreperowanie nadwątlonego budżetu. Włodarze klubu nie ukrywają, że tylko spektakularna oferta może przekonać ich do sprzedaży. Jednak presja wielkich pieniędzy oraz oczekiwania samego zawodnika, który chce mierzyć się z najlepszymi w Lidze Mistrzów, mogą przesądzić o transferze.
Chelsea i konkurencja – kto dopnie swego?
Sytuacja jest wyjątkowo dynamiczna – media prześcigają się w doniesieniach o konkretnych ofertach i negocjacjach. Słychać, że „Liverpool, Manchester United oraz Chelsea obserwują Bremera, a Premier League może być kolejnym przystankiem w karierze reprezentanta Brazylii”. Ważnym atutem Anglików jest ich finansowa siła – i choć Juventus oficjalnie nie chce rozważać transferu, w piłkarskim światku już mówi się o przygotowaniach do tego ruchu.
Nie brakuje również klubów z Hiszpanii: choć Real Madryt obserwuje sytuację Brazylijczyka, nie zamierza płacić pełnej kwoty za piłkarza zbliżającego się do trzydziestki. W Turynie coraz głośniej mówi się za to o konieczności znalezienia następcy, bo Bremer, jak sam podkreśla, „chce grać jeszcze więcej, walczyć z najlepszymi i udowadniać, że zasługuje na miano lidera defensywy”.
