To będzie niezwykle pracowity poniedziałek w biurach FC Barcelony. Jak informuje Fabrizio Romano, Joao Cancelo jest już w drodze do Hiszpanii, a tuż po nim w klubie ma pojawić się Rodri. Obaj zawodnicy przejdą obowiązkowe testy medyczne, po których złożą podpisy pod umowami z nowym pracodawcą.
…and Rodri will be next, both arriving for medical then contract signing. https://t.co/kdmO8eSg3Y
Transfery te są efektem długich negocjacji i pozwolą Hansiemu Flickowi na wzmocnienie dwóch kluczowych pozycji w składzie. Według doniesień medialnych, sprowadzenie Rodriego z Manchesteru City wiąże się z wydatkiem rzędu 87,8 miliona dolarów (około 65,4 miliona funtów). Hiszpan, który został uznany za najlepszego zawodnika ostatniego mundialu, ma stać się nowym filarem środka pola Dumy Katalonii.
Realizacja tych ruchów była możliwa dzięki wygenerowaniu odpowiedniej przestrzeni w budżecie płacowym. Barcelona sfinalizowała sprzedaż Ferrana Torresa do PSG, co według raportów pozwoliło odzyskać około 50 milionów euro w ramach finansowego fair play. Trener Hansi Flick już wcześniej sugerował, że klub nie zakończył jeszcze swoich działań na rynku transferowym, a dzisiejsze przyloty Cancelo i Rodriego są tego najlepszym dowodem.
