Przyszłość Liama Delapa w zachodnim Londynie wydaje się przesądzona, a Chelsea jest gotowa sfinalizować sprzedaż zawodnika jeszcze w tym oknie transferowym. Według informacji przekazanych przez talkSPORT, napastnik nie znajduje się w planach klubu, który oczekuje za niego kwoty oscylującej wokół 40 milionów funtów.
Nottingham Forest wyrasta na jednego z najpoważniejszych kandydatów do pozyskania Anglika, szukając następcy dla Taiwo Awoniyiego, który jest bliski przenosin do Coventry City. Klub potrzebuje świeżej krwi w ataku, biorąc pod uwagę wiek Chrisa Wooda oraz konieczność znalezienia alternatywy dla Igora Jesusa. Do walki o podpis 23-latka włączyły się także Everton oraz Newcastle United. Zespół z Merseyside już rok temu starał się o Delapa, a obecne problemy z formą Thierno Barry’ego zmuszają ich do ponownego zbadania rynku. Z kolei Newcastle szuka stabilizacji w ofensywie po tym, jak Nick Woltemade i Yoane Wissa nie spełnili pokładanych w nich nadziei z powodu kontuzji i wahań dyspozycji.
Sytuacja Delapa w Chelsea drastycznie zmieniła się od czasu jego transferu z Ipswich Town za 30 milionów funtów. Jak podaje talkSPORT, zawodnik zmagał się z problemami zdrowotnymi i przegrał rywalizację o miejsce w składzie z Joao Pedro. Statystyki są nieubłagane: napastnik rozegrał zaledwie 1907 minut w 47 występach, co przy standardach czołowych snajperów Premier League, notujących ponad 3000 minut rocznie, świadczy o jego marginalnej roli w zespole. Mimo zaledwie trzech zdobytych bramek, zainteresowanie jego usługami w lidze pozostaje bardzo wysokie.
Chelsea zamierza odzyskać zainwestowane pieniądze z nawiązką, licząc na licytację między zainteresowanymi klubami w ostatnich tygodniach sierpnia.
