Manchester United może ponownie usiąść do rozmów z Barceloną w sprawie przyszłości swojego wychowanka. Jak informuje angielski serwis TeamTalk, kataloński klub wciąż nie wykluczył definitywnego transferu Marcusa Rashforda, mimo że wcześniej zrezygnował z aktywowania klauzuli wykupu po zakończeniu jego wypożyczenia.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ dyrektor sportowy Deco oraz jego współpracownicy nieustannie sondują rynek w poszukiwaniu wzmocnień formacji ofensywnej. Choć do drużyny dołączyli już Anthony Gordon oraz Karim Adeyemi, odejście Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa wymusza na klubie poszukiwanie kolejnych opcji. Barcelona ceni Rashforda za jego uniwersalność, która pozwala mu występować na kilku pozycjach w ataku. Anglik ma za sobą udany rok w stolicy Katalonii, gdzie w sezonie 2025/26 zanotował 28 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Według doniesień TeamTalk: „Barcelona pozostaje w kontakcie z przedstawicielami Marcusa Rashforda, kontynuując ocenę swoich opcji ofensywnych i badając to, co wciąż może zaowocować dramatycznym powrotem z Manchesteru United”.
Głównym powodem ponownego zainteresowania 28-latkiem są trudności, jakie Barcelona napotyka w negocjacjach z Atletico Madryt. Celem numer jeden pozostawał Julian Alvarez, jednak brak postępów w tej sprawie sprawia, że Blaugrana zaczyna poważnie rozważać powrót do sprawdzonego rozwiązania. Rashford zna system gry zespołu i udowodnił już swoją skuteczność na hiszpańskich boiskach, co czyni go bezpieczniejszą alternatywą w obliczu fiaska innych rozmów transferowych. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że kluby mogą szukać kreatywnego rozwiązania finansowego, gdyż Barcelona nie chciała płacić pełnej kwoty 30 milionów euro, o której wspominano w kontekście wcześniejszych ustaleń z zawodnikiem.
Decyzja o ewentualnym złożeniu oficjalnej oferty ma zapaść w ciągu najbliższych tygodni, przed zamknięciem letniego okna transferowego.
