Władze mistrza Hiszpanii podjęły ostateczną decyzję w sprawie przyszłości jednego ze swoich pomocników. Marc Casadó nie znajduje się w planach Hansiego Flicka i ma opuścić stolicę Katalonii jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego.
Deco oraz zarząd Blaugrany traktują sprzedaż 22-latka jako niezbędne źródło gotówki, która zasili klubowy budżet. Choć do tej pory na biurka w Ciutat Esportiva nie wpłynęła oferta satysfakcjonująca finansowo, klub wierzy w szybkie rozwiązanie sprawy. Sytuację monitoruje znany ekspert transferowy Fabrizio Romano, który potwierdził, że po odejściu Tommy’ego Marquésa do portugalskiej Bragi, to właśnie Casadó jest następny w kolejce do wyjścia. „Marc Casadó, kolejny do opuszczenia Barcelony. Brak rozmów z Al-Hilal mimo doniesień. Więcej opcji otwartych, jego agent Jorge Mendes nad tym pracuje” — przekazał Romano w mediach społecznościowych.
Agent zawodnika, Jorge Mendes, aktywnie szuka nowego pracodawcy dla swojego klienta, odrzucając jednocześnie plotki o kierunku saudyjskim. Barcelona znajduje się obecnie w intensywnym procesie przebudowy kadry, co potwierdzają ostatnie ruchy transferowe. Równolegle trwają prace nad uszczupleniem składu, a Casadó został wytypowany jako gracz, z którym klub pożegna się na zasadzie transferu definitywnego, by zrównoważyć wydatki na nowe wzmocnienia przed startem sezonu.
