Sebastian Baez ocenił styl gry Carlosa Alcaraza i Jannika Sinnera, nazywając ich całkowicie odmiennymi zawodnikami. Argentyńczyk wskazał na unikalne cechy, które pozwoliły im zdominować ostatnie turnieje wielkoszlemowe.
Notowany na 34. miejscu w rankingu ATP Baez uważa, że Alcaraz dysponuje nadzwyczajnym talentem i buntowniczością na korcie. Hiszpan imponuje mu siłą nóg oraz niesamowitą jakością uderzeń, którymi potrafi zaskoczyć każdego przeciwnika. Argentyńczyk podkreśla, że Carlos dysponuje szerokim wachlarzem zagrań, od atomowych uderzeń po precyzyjne skróty i loby. Choć Alcaraz popełnia więcej błędów, jego nieprzewidywalność sprawia, że rywale często zastygają w bezruchu, nie wiedząc, co wydarzy się w kolejnej akcji podczas ich bezpośrednich starć na światowych kortach.
Zupełnie inaczej Baez postrzega lidera rankingu, Jannika Sinnera, którego nazywa mianem Robotito. Włoch ma wywoływać u przeciwników uczucie duszenia poprzez niesamowitą intensywność i niemal bezbłędną grę z głębi kortu. Sinner rzadko myli się przy returnach i zawsze posyła piłkę w odpowiednie miejsce, działając jak zaprogramowana, chłodna maszyna taktyczna. Choć jego gra wydaje się bardziej przewidywalna niż styl Alcaraza, to stała presja i brak słabych punktów sprawiają, że rywalizacja z nim jest dla innych tenisistów niezwykle wyczerpująca fizycznie oraz psychicznie.
Statystyki potwierdzają trudności, z jakimi mierzy się Baez w starciach z tą dwójką, ponieważ nie zdołał jeszcze odnieść nad nimi zwycięstwa. Argentyńczyk przegrał wszystkie trzy oficjalne mecze z Sinnerem oraz oba spotkania z Alcarazem w głównym cyklu ATP. Jedyny set, jaki zdołał urwać tym gigantom, padł jego łupem podczas turnieju Shanghai Masters w 2023 roku w rywalizacji z Włochem. Obecnie czwarty rozstawiony w Buenos Aires tenisista z uznaniem patrzy na tempo, w jakim jego rówieśnicy zdominowali dziewięć ostatnich turniejów rangi Major.
