Aryna Sabalenka i Coco Gauff zmierzą się w finale turnieju Miami Open 2026. Obie tenisistki w wielkim stylu przebrnęły przez półfinały, nie dając swoim rywalkom najmniejszych szans na nawiązanie równorzędnej walki o awans.
Amerykanka rozbiła Karolinę Muchovą, oddając jej zaledwie dwa gemy w całym meczu, który zakończył się wynikiem 6:1, 6:1. Z kolei Sabalenka pokonała Elenę Rybakinę 6:4, 6:3. Dla liderki światowego rankingu to szansa na historyczne osiągnięcie. Białorusinka wygrała wcześniej w Indian Wells i teraz stoi przed szansą na skompletowanie prestiżowego Sunshine Double. Gauff, zajmująca czwarte miejsce w rankingu WTA, powalczy o swój pierwszy triumf w domowym turnieju rangi 1000 w Miami.
Bilans jest remisowy, ale Sabalenka widzi słabość rywalki
Nadchodzące starcie będzie trzynastym pojedynkiem tych zawodniczek, a dotychczasowy bilans wynosi 6-6. Sabalenka, mimo szacunku do przeciwniczki, pozwoliła sobie na wymowny komentarz dotyczący dyspozycji Gauff. Stwierdziła, że cieszy się z powrotu Amerykanki do gry, choć zaznaczyła, że Coco nie jest obecnie na swoim najwyższym poziomie. Białorusinka podkreśliła, że styl Gauff oparty na defensywie i zmuszaniu do przebijania dodatkowej piłki zawsze stanowi wyzwanie, które wymaga od niej agresywnej gry i odwagi na korcie.
Gauff podchodzi do finału z dużą pokorą, wspominając ich ostatnią porażkę podczas WTA Finals w listopadzie. Przyznała wtedy, że brakowało jej pewności siebie i zaufania do własnych uderzeń. Amerykanka nazwała Sabalenkę numerem jeden nie bez powodu i spodziewa się niezwykle trudnego, fizycznego meczu. Poprzedni wielki finał tych tenisistek podczas French Open 2025 zakończył się zwycięstwem Gauff, co dodaje pikanterii ich sobotniej konfrontacji o tytuł w Miami.
