Negocjacje w sprawie przenosin Rodrigo Mory do Rzymu nabrały tempa po serii dramatycznych zwrotów akcji. Choć w ostatnich dniach rozmowy utknęły w martwym punkcie, niedzielne spotkanie zorganizowane przez Jorge Mendesa przywróciło temat na właściwe tory. Rodzina zawodnika oraz jego otoczenie wywierają teraz silną presję na FC Porto, by klub zaakceptował nową propozycję z Włoch.
La Gazzetta dello Sport ujawnia kulisy finansowych przepychanek. Początkowo Porto zaakceptowało ofertę wypożyczenia za 8 mln euro z opcją wykupu za 42 mln euro, jednak szybko zmieniło zdanie, żądając większej gotówki z góry. W odpowiedzi Friedkinowie przygotowali nową propozycję: 25 mln euro za transfer definitywny oraz 50 proc. zysku z kolejnej sprzedaży. Klauzula ta może zostać usunięta, jeśli Roma dopłaci w przyszłości dodatkowe 20 mln euro. Jeśli te warunki zostaną odrzucone, rzymianie skierują uwagę na Malicka Fofanę z Lyonu.
Zamieszanie wokół Mory trwa od początku sierpnia, kiedy to włoskie media zaczęły łączyć klub ze Stadio Olimpico z utalentowanym graczem Porto.
