Sytuacja Rodriego w Manchesterze City staje się coraz bardziej niepewna, a najnowsze doniesienia sugerują, że jego przyszłość jest nierozerwalnie związana z losem trenera Pepa Guardioli. Według informacji dziennika Bild, jeśli szkoleniowiec zdecyduje się na opuszczenie Etihad Stadium, hiszpański pomocnik może stać się głównym celem transferowym największych klubów La Liga. Manchester City zdaje sobie sprawę z rosnącej presji ze strony FC Barcelony oraz Realu Madryt i podejmuje intensywne starania, aby zabezpieczyć dalszą obecność swojego kluczowego zawodnika w składzie. Wartość rynkowa 29-latka szacowana jest na około 96 milionów euro, co oznacza, że mistrzowie Anglii nie zamierzają rozważać żadnych niskich ofert.
Rodri
Manchester City→FC Barcelona
Mimo zainteresowania ze strony „Królewskich”, Rodri ma skłaniać się ku przeprowadzce do FC Barcelony. Piłkarz uważa, że styl gry preferowany przez zespół pod wodzą Hansiego Flicka idealnie pasuje do jego charakterystyki na pozycji defensywnego pomocnika. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na tę decyzję jest przeszłość zawodnika – Rodri, jako były gracz Atletico Madryt, postrzega ewentualny transfer do Realu jako pewnego rodzaju „zdradę” wobec swojego byłego klubu. Hiszpańskie media donoszą, że choć rozmowy kontraktowe z City uległy opóźnieniu, otoczenie piłkarza zapewnia, iż nie wynika to bezpośrednio z ofert innych zespołów, a raczej z wyczekiwania na rozwój sytuacji w sztabie szkoleniowym „Obywateli”.
W tle negocjacji pojawiają się również kontrowersje związane z wcześniejszymi próbami sprowadzenia Hiszpana na Camp Nou. Dyrektor sportowy Barcelony, Deco, miał wcześniej proponować Manchesterowi City wymianę zawodników, w ramach której do Anglii wróciłby Ilkay Gündogan, jednak oferta ta została natychmiast odrzucona przez władze City. Co więcej, napięcie między klubami wzrosło z powodu zaległości finansowych Barcelony związanych z transferem Ferrana Torresa. Obecnie Manchester City skupia się na przekonaniu Rodriego do pozostania, podczas gdy Barcelona monitoruje sytuację, licząc na to, że zmiana na ławce trenerskiej w Manchesterze otworzy im drogę do finalizacji tego rekordowego transferu.