Rewolucja w F1 paraliżuje starty. Kierowcy boją się kompromitacji w Australii

Jarosław ZającJarosław Zając
15 lutego 2026 19:13
Rewolucja w F1 paraliżuje starty. Kierowcy boją się kompromitacji w Australii
Źródło: autosport.com

Testy w Bahrajnie obnażyły potężny problem z nowymi jednostkami napędowymi na sezon 2026. Brak systemu MGU-H sprawia, że procedury startowe stały się ekstremalnie skomplikowane i ryzykowne dla sprzętu.

Zespoły Formuły 1 alarmują, że bez zewnętrznego generatora turbo musi być napędzane wyłącznie przez silnik spalinowy. To wymusza utrzymywanie ogromnych obrotów przez ponad 10 sekund przed startem. Dane z bolidu Andrei Kimiego Antonellego pokazały rekordowe 13 000 obrotów na minutę, podczas gdy dawniej wystarczało 9 000. Inżynierowie desperacko szukają złotego środka, bo tak wysokie parametry niszczą konstrukcję, a błąd może kosztować utratę wielu pozycji już na pierwszych metrach wyścigu w Melbourne.

Oscar Piastri z McLarena ostrzega, że tegoroczne starty mogą przypominać te z Formuły 2, gdzie łatwo o aktywację systemu zapobiegającego zgaśnięciu silnika. Obecne przepisy zabraniają użycia MGU-K poniżej prędkości 50 km/h, co dodatkowo wiąże ręce kierowcom. George Russell zauważa, że w najlepszej sytuacji może być Ferrari. Włoska stajnia prawdopodobnie korzysta z mniejszej turbosprężarki, która szybciej wchodzi w optymalne okno pracy przy niższych obrotach, dając im przewagę nad rywalami stosującymi bardziej agresywne przełożenia.

Sytuacja jest na tyle poważna, że temat trafi pod obrad Komisji F1 jeszcze przed inauguracją sezonu. Inżynierowie Red Bulla stawiają na krótkie biegi, by szybciej ładować baterie, ale to Ferrari wydaje się mieć bardziej stabilną filozofię. Jeśli regulacje nie zostaną poluzowane, o wyniku wyścigu może decydować nie refleks kierowcy, a to, czy jego turbina zdąży osiągnąć odpowiednie ciśnienie. Ryzyko, że połowa stawki zostanie w miejscu po zgaśnięciu czerwonych świateł, staje się realnym scenariuszem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!