Real Madryt złożył zapytanie w sprawie transferu Gabriela Magalhaesa z Arsenalu. Londyński klub natychmiast odrzucił propozycję Hiszpanów, ucinając wszelkie spekulacje dotyczące przyszłości swojego lidera.
Zainteresowanie 28-letnim Brazylijczykiem wynika z poważnych problemów kadrowych w defensywie Królewskich. Antonio Rudiger oraz David Alaba przekroczyli już trzydziestkę i regularnie zmagają się z urazami, a Eder Militao w ciągu ostatnich trzech lat przeszedł aż trzy kontuzje kończące sezon. W tej sytuacji Real Madryt musi zainwestować w nowego środkowego obrońcę podczas letniego okna transferowego. Gabriel Magalhaes od dawna znajduje się na liście życzeń klubu z Madrytu, obok takich zawodników jak Edmond Tapsoba.
Arsenal nie zamierza jednak negocjować sprzedaży swojego kluczowego gracza. Władze klubu z Emirates Stadium poinformowały przedstawicieli z Madrytu, że nie ma żadnych szans na wyciągnięcie obrońcy z Londynu w najbliższym czasie. Gabriel Magalhaes od momentu przejścia z Lille w 2020 roku wyrósł na jednego z najlepszych defensorów w Premier League. Jego współpraca z Williamem Salibą sprawiła, że kibice i eksperci zaczęli określać go mianem agresywnego lidera formacji obronnej, co tylko podniosło jego rynkową wartość.
Statystyki Brazylijczyka w barwach Kanonierów robią wrażenie, ponieważ rozegrał on już blisko 250 spotkań, w których zdobył 24 bramki i zaliczył dziewięć asyst. Jego wysoka forma przełożyła się również na pozycję w reprezentacji Brazylii, gdzie wystąpił dotychczas 17 razy. Skoro Arsenal postawił twarde weto, Real Madryt jest zmuszony szukać wzmocnień w innym miejscu. Gabriel Magalhaes pozostaje nienaruszalnym elementem układanki trenera w Londynie i latem nie zmieni barw klubowych mimo nacisków ze strony giganta z LaLiga.
