Real Madryt szykuje 140 mln funtów. Dominik Szoboszlai na szczycie listy życzeń

Paweł MilińskiPaweł Miliński
14 lutego 2026 17:56
Real Madryt szykuje 140 mln funtów. Dominik Szoboszlai na szczycie listy życzeń
Karta transferu

Dominik Szoboszlai

LiverpoolReal Madrid

Of. pomocnik//£140m
Of. pomocnikDS

Dominik Szoboszlai wyrósł na absolutnego lidera Liverpoolu w trudnym sezonie 2025/26, co nie umknęło uwadze największych klubów Europy. Jak donoszą media, reprezentant Węgier stał się priorytetem transferowym Florentino Pereza. Real Madryt jest gotowy wyłożyć na stół astronomiczne 140 milionów funtów (około 161 mln euro), aby sprowadzić 25-letniego pomocnika na Estadio Santiago Bernabeu. Spekulacje podsyca fakt, że selekcjoner reprezentacji Węgier, Marco Rossi, publicznie przyznał, iż gra w barwach Królewskich od zawsze była największym marzeniem piłkarza.

Hiszpańscy dziennikarze z programu El Chiringuito sugerują, że Real Madryt rozważał ruch już w zimowym oknie transferowym, jednak Liverpool kategorycznie wykluczył sprzedaż swojej gwiazdy w środku sezonu. Aby przekonać włodarzy z Anfield, klub z Madrytu może zaproponować intrygujące rozwiązanie – włączenie w transakcję Eduardo Camavingi. Francuski pomocnik od dłuższego czasu znajduje się w kręgu zainteresowań The Reds, co mogłoby znacząco ułatwić negocjacje i obniżyć gotówkową część operacji za Szoboszlai'a, którego kontrakt w Anglii obowiązuje do 2028 roku.

Mimo ogromnego zainteresowania ze strony Realu Madryt, a także monitorowania sytuacji przez Manchester City czy Bayern Monachium, Liverpool nie zamierza poddawać się bez walki. Według doniesień brytyjskich mediów, klub przygotował dla Węgra „wyjątkową” ofertę nowego kontraktu, która uczyniłaby go jednym z najlepiej opłacanych zawodników w zespole. Sam Szoboszlai potwierdził, że rozmowy w sprawie przedłużenia umowy trwają, ale zaznaczył, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Przy obecnej formie zawodnika, który w styczniu zachwycał m.in. w meczach Ligi Mistrzów przeciwko Olympique Marsylia, walka o jego podpis będzie jednym z głównych tematów nadchodzącego lata.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!