Real Madryt planuje letni transfer Pedro Porro z Tottenhamu Hotspur. Hiszpański obrońca ma zostać następcą Daniego Carvajala, którego przyszłość w klubie stoi pod znakiem zapytania.
Pedro Porro wyrósł na jednego z czołowych bocznych obrońców Premier League od czasu przeprowadzki ze Sportingu CP. Tottenham zapłacił za niego 45 milionów euro, a zawodnik odwdzięczył się solidną grą w defensywie i konkretami w ataku. W ciągu trzech lat rozegrał blisko 150 spotkań, w których zdobył 11 bramek i zanotował 25 asyst. Takie liczby przyciągnęły wzrok europejskich gigantów, w tym Bayernu Monachium, jednak to Królewscy wydają się najbardziej zdeterminowani, by sprowadzić 26-latka na Santiago Bernabeu.
Sytuacja Daniego Carvajala w Madrycie staje się coraz trudniejsza. Doświadczony defensor zmaga się z problemami zdrowotnymi, a ostatnio stracił zaufanie trenera Alvaro Arbeloi, który regularnie pomija go przy ustalaniu składu. Choć Real sprowadził latem Trenta Alexandra-Arnolda, klub potrzebuje kolejnego wzmocnienia na prawej stronie obrony. Porro od dawna znajduje się na liście życzeń madrytczyków, a jego powrót do Hiszpanii staje się realnym scenariuszem w obliczu nadchodzącej przebudowy formacji defensywnej mistrzów kraju.
Władze Realu Madryt nie ograniczają się jednak tylko do jednego nazwiska i sondują rynek transferowy. Obok Porro w kręgu zainteresowań znajdują się także Wesley Franca z AS Roma oraz Konrad Laimer reprezentujący barwy Bayernu Monachium. Wybór odpowiedniego kandydata będzie kluczowy, jeśli klub ostatecznie zdecyduje się na rozstanie z Carvajalem. Najbliższe miesiące pokażą, czy to właśnie gwiazdor Tottenhamu wygra rywalizację o miejsce w szatni Królewskich i stanie się nowym filarem obrony w zespole z Madrytu.
