Zegar tyka, a polskie kluby mają czas tylko do 25 lutego, aby sfinalizować zimowe wzmocnienia. W samym centrum transferowego zamieszania znalazł się Ondřej Zmrzlý, 26-letni lewy obrońca Slavii Praga. Jak donosi czeski portal inFotbal.cz, sytuacja zawodnika zmieniła się diametralnie w ciągu ostatnich dni. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że reprezentant Czech jest o krok od podpisania kontraktu z Górnikiem Zabrze, rozmowy między stronami utknęły w martwym punkcie. Brak przełomu w negocjacjach postanowił wykorzystać Raków Częstochowa, który poszukuje wzmocnień na boku defensywy i widzi w Czechu idealnego kandydata do swojej układanki.
Ondřej Zmrzlý
Slavia Praha→Raków Częstochowa
Zmrzlý to piłkarz o profilu, który idealnie wpisuje się w wymagania taktyczne nowoczesnych zespołów. Może on występować zarówno jako klasyczny lewy obrońca, jak i wahadłowy, co czyni go niezwykle łakomym kąskiem dla Rakowa. W obecnym sezonie czeskiej Chance Liga zawodnik rozegrał 11 spotkań, w których zanotował jedną asystę. Jego wartość rynkowa szacowana jest na około 1,5 miliona euro, co pokazuje, że mówimy o graczu z wysokiej półki, mającym na koncie dwa występy w narodowych barwach Czech. Co ciekawe, jeszcze w styczniu 2026 roku mówiło się o zainteresowaniu ze strony niemieckiego Holstein Kiel, a kwota potencjalnej transakcji miała przekraczać milion euro.
Rywalizacja o podpis 26-latka nie ogranicza się jednak tylko do polskich klubów. W gronie zainteresowanych wymienia się również niemieckie Schalke 04 oraz macierzysty klub zawodnika, Sigmę Ołomuniec, z której Zmrzlý trafił do Pragi w styczniu 2024 roku za milion euro. Obecna umowa piłkarza ze Slavią obowiązuje do czerwca 2027 roku, co oznacza, że klub z Częstochowy musi przygotować konkretną ofertę finansową, by przekonać Czechów do transferu definitywnego.