Przełom w sprawie bramkarza Manchesteru United. Chce wrócić i odzyskać bluzę z numerem jeden

Jarosław ZającJarosław Zając
26 lutego 2026 01:35

Sytuacja André Onany w Manchesterze United nabiera nowych barw. Jak informuje portal Goal.com, kameruński bramkarz wyraził jasną chęć powrotu do angielskiego klubu po zakończeniu obecnego sezonu. Obecnie zawodnik przebywa na wypożyczeniu w tureckim Trabzonsporze, gdzie trafił po serii niefortunnych występów i błędów, które kosztowały go miejsce w bramce ekipy z Old Trafford. Mimo trudnej przeszłości w barwach Czerwonych Diabłów, 29-latek nie zamierza rezygnować z marzeń o grze w jednym z największych klubów świata.

Karta transferu

André Onana

Manchester United?

Bramkarz//£120,000
André Onana

Decyzja zawodnika o powrocie do Anglii wiąże się z ogromną determinacją do odzyskania statusu pierwszego bramkarza. Onana chce rzucić wyzwanie obecnym golkiperom Manchesteru United i udowodnić, że wyciągnął wnioski z wcześniejszych niepowodzeń. Warto przypomnieć, że jego przyszłość w klubie była przez długi czas niepewna, a media spekulowały o definitywnym rozstaniu. Teraz jednak scenariusz zakłada ponowną próbę podbicia Premier League, co stawia sztab szkoleniowy przed trudnym wyborem kadrowym w nadchodzącym oknie transferowym.

W kontekście potencjalnych przenosin Onany pojawiały się wcześniej oferty z innych kierunków. Media informowały o zainteresowaniu ze strony AS Romy, Juventusu czy klubów z Arabii Saudyjskiej, gdzie bramkarz mógłby liczyć na zarobki przekraczające dwukrotność jego obecnej pensji wynoszącej 120 tysięcy funtów tygodniowo. Mimo kuszących propozycji finansowych oraz zapytań ze strony AS Monaco, priorytetem dla zawodnika pozostaje walka o uznanie w oczach kibiców z Manchesteru. Obecnie wartość rynkowa piłkarza szacowana jest na około 25 milionów euro, a jego wypożyczenie w Turcji dobiega końca wraz z ostatnim meczem sezonu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!