Bartosz Bereszyński stoi przed kluczową decyzją dotyczącą swojej dalszej kariery. Jak donoszą media, 33-letni prawy obrońca wkrótce opuści szeregi włoskiego Palermo, gdyż klub nie zamierza przedłużać z nim wygasającej umowy. Sytuacja ta jest bezpośrednim pokłosiem braku awansu drużyny do Serie A, co wymusza na władzach klubu głęboką restrukturyzację kadrową. Zawodnik, który ma na swoim koncie 59 występów w reprezentacji Polski, staje się tym samym łakomym kąskiem na rynku transferowym dla klubów poszukujących doświadczenia w defensywie.
Bartosz Bereszyński
Palermo→Legia Warszawa
Mimo zainteresowania ze strony innych polskich ekip, takich jak Widzew Łódź, Raków Częstochowa czy Wieczysta Kraków, to Legia Warszawa pozostaje głównym faworytem w wyścigu o podpis defensora. Sam Bereszyński wielokrotnie podkreślał, że w przypadku powrotu do kraju, to właśnie stołeczny klub jest jego priorytetem. Co ciekawe, podobne deklaracje zawodnik składał już w listopadzie ubiegłego roku. Choć latem ubiegłego sezonu piłkarz prowadził rozmowy z Rakowem Częstochowa, ostatecznie zdecydował się na ofertę z Włoch, zaznaczając jednak, że Legia była jedynym polskim klubem, który rozważałby w tamtym czasie z pełną powagą.
Obecna wartość rynkowa 33-letniego obrońcy szacowana jest na około 450 tysięcy euro. Biorąc pod uwagę status wolnego agenta, który Bereszyński uzyska po zakończeniu współpracy z Palermo, potencjalny transfer do Ekstraklasy może stać się jednym z najgłośniejszych ruchów tego lata. Choć negocjacje jeszcze trwają, jasna deklaracja zawodnika dotycząca pierwszeństwa Legii Warszawa stawia klub z Łazienkowskiej w uprzywilejowanej pozycji względem pozostałych zainteresowanych stron.